42-latka jechała od Siedlca w kierunku Otmic. Jak ustalili policjanci, zlekceważyła znak "STOP" przed przejazdem kolejowym i wjechała wprost w jadący pociąg pasażerski. - W miejscu przejazdu występowała awaria rogatek, dlatego kierujący byli zobowiązani do zatrzymania się przed wjazdem na tory - informuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich.
Choć zdarzenie wyglądało groźnie, nikt nie został poszkodowany. Kobieta i dzieci (w wieku 3 i 12 lat) po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego nie wymagali hospitalizacji i pozostali na miejscu.
- Pociągiem podróżowało około 360 osób. Nikomu z podróżnych również nic się nie stało - wskazuje Dorota Janać.
Maszynista, wiedząc o awarii na przejeździe, zachował szczególną ostrożność i zwolnił - pociąg jechał około 20 km/h.
- Mogło to zadecydować o przebiegu zdarzenia i zapobiec tragedii - mówi Dorota Janać.
Kierująca została przebadana alkomatem - była trzeźwa.
- Mundurowi sporządzili wobec niej wniosek o ukaranie do sądu za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i zatrzymali jej prawo jazdy - podaje rzeczniczka policji.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejazdów kolejowych.
- Nie jeźdźmy "na pamięć", zwracajmy uwagę na oznakowanie, sygnalizację oraz komunikaty znajdujące się przy przejazdach - wymienia Dorota Janać. - Chwila nieuwagi może mieć poważne skutki.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze