Spotkanie rozpoczęło się rozpaleniem ogniska. Nie zabrakło też wbicia pala. Jak co roku sołectwo przygotowało okazjonalny palik z nazwą wydarzenia i rokiem.
- Każdy z uczestników musiał dużym młotem uderzyć w pal, aby go wbić na naszym specjalnym stanowisku, gdzie co roku wbijamy jeden po drugim i tak stoją w szeregu - mówi sołtys Otmic Roman Larisz.
Użycie dużego, kilkukilogramowego młota wymagało nieco krzepy. Później odbył się konkurs, w którym zamiast siły liczyła się celność i dokładność. Uczestnicy mieli bowiem wbić młotkiem gwóźdź do przygotowanego pieńka. Trudność polegała na tym, że był to młotek ciesielski i trzeba było uderzać jego wąską stroną. Emocji i śmiechu nie brakowało.
Oprócz tego na specjalnej deseczce wbito na pamiątkę 45 gwoździ - każdy z uczestników zostawił swój „podpis”. Nie zabrakło również poczęstunku. Na gości czekały m.in. udziec, grochówka i zimne napoje.
- Widać, że jest to potrzebne dla mężczyzn, że chcą przyjść, porozmawiać ze sobą na spokojnie, tak na luzie - zauważa sołtys, podsumowując kolejną udaną edycję.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie - "Strzelca Opolskiego"!









Komentarze