Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 października 2026 00:21
Reklama

Strzelce Opolskie w strefie zagrożenia pomoru drobiu

W Strzelcach Opolskich pojawiła się zakaźna choroba zwierząt - Newcastle (Newcastle Disease). To niezwykle groźne schorzenie wirusowe, szczególnie niebezpieczne dla ptaków.
Strzelce Opolskie w strefie zagrożenia pomoru drobiu
Część elementów hodowli trzeba było spalić.

Autor: Grzegorz Gasz

Chorobę wykryto u prywatnego hodowcy ptaków ozdobnych na strzeleckich Zidlongach. Jak wyjaśnia Maciej Baranowski, Powiatowy Lekarz Weterynarii, jest to choroba wysoce zjadliwa, wysoce zaraźliwa i zwalczana z urzędu. Najbardziej podatne na zakażenie są gołębie, które jednocześnie mogą stanowić główny wektor rozprzestrzeniania wirusa.

W sobotę, 15 listopada, działały służby weterynaryjne, które przystąpiły do likwidacji ogniska choroby.

Ze względów bezpieczeństwa służby weterynaryjne zdecydowały o wycofaniu ptaków z odbywającej się w miniony weekend w Strzelcach Opolskich IV Regionalnej Wystawy Gołębi Rasowych, Królików i Drobiu Ozdobnego. W wydarzeniu uczestniczyli hodowcy przyjeżdżający z miejscowości oddalonych nawet o ponad 200 km, co stwarzałoby potencjalne ryzyko rozprzestrzenienia choroby.

Choroba Newcastle objawia się przede wszystkim dusznością i zaburzeniami oddechowymi, a w ciężkich przypadkach także objawami neurologicznymi, takimi jak skręcenie szyi, paraliże czy zaburzenia koordynacji. Często pojawia się również biegunka oraz gwałtowny spadek nieśności. Najbardziej zjadliwe szczepy wirusa mogą powodować wysoką, nawet masową śmiertelność w stadach.

Na terenie gospodarstwa w Strzelcach Opolskich, oprócz ptaków już wykazujących objawy, uśmiercono również wszystkie osobniki, które miały z nimi kontakt. W praktyce oznaczało to likwidację całej, liczącej około setki sztuk hodowli ptaków ozdobnych. Po zakończeniu działań wszystkie pomieszczenia, klatki oraz woliery poddano szczegółowemu odkażaniu, by całkowicie wyeliminować patogen, część drobnych elementów spalono.

Po potwierdzeniu ogniska choroby Newcastle służby weterynaryjne wprowadziły natychmiastowe działania mające na celu zahamowanie rozprzestrzeniania wirusa. W ramach standardowej procedury, we współpracy z wojewodą, zostaną wprowadzone też między innym dwie strefy:

  • obszar zapowietrzony - w promieniu 3 km od ogniska,
  • obszar zagrożony - do 10 km od miejsca wykrycia choroby. 

Na tych terenach obowiązywać będzie zakaz przemieszczania drobiu, organizowania targów oraz nakaz utrzymywania ptaków w zamknięciu. Jednocześnie wojewoda będzie koordynować pracę służb odpowiedzialnych za nadzór, dezynfekcję oraz kontrolę gospodarstw. Mieszkańcy tych obszarów zobowiązani zostaną do przestrzegania rygorów bioasekuracji oraz zgłaszania każdego podejrzenia choroby.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim
Reklama