Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 21:37
Reklama
Reklama

Skrzydlaci mistrzowie Opolszczyzny w Strzelcach Opolskich. Było co podziwiać

W miniony weekend w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich odbyły się II Mistrzostwa Opolszczyzny Kanarków i Ptaków Egzotycznych.
Skrzydlaci mistrzowie Opolszczyzny w Strzelcach Opolskich. Było co podziwiać
Wystawa była nie lada atrakcją

Autor: GG

II Mistrzostwa Opolszczyzny Kanarków i Ptaków Egzotycznych w Powiatowym Centrum w Strzelcach Opolskich

W wydarzeniu, trwającym od 7 do 9 listopada, wzięło udział ponad trzydziestu hodowców, którzy zaprezentowali blisko czterysta ptaków. - Mało kto wie, że jest dwieście odmian kanarków kolorowych i sto dwadzieścia odmian kształtnych. Do tego dochodzą jeszcze odmiany śpiewające. W wielu przypadkach człowiek nie będzie nawet podejrzewał, że to jest kanarek - mówi Henryk Siromski, prezes Opolskiego Stowarzyszenia Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych.

W piątek odbył się konkurs, w którym jury oceniało ptactwo. W zależności od gatunku i kategorii brano pod uwagę różne parametry, w tym także umaszczenie.

- Żółtym kanarkom daje się specjalną karmę, która ma żółty barwnik. Czerwonym taką, która ma czerwony, zawierający np. karoten, który wzmacnia kolor. Ciemnym, czarnym daje się zaś taką wzmacniającą pigment czarny - zdradza prezes.

Wieloletnia hodowla, mająca na celu uwydatnienie określonych cech gatunkowych, oraz drogie, sprowadzane z zagranicy karmy - wszystko to sprawia, że ceny niektórych okazów mogą zaskoczyć. W sklepie zoologicznym takiego małego, pierzastego przyjaciela można kupić za 80-120 zł. Niektóre z ptaków prezentowanych w PCK miały jednak wartość liczoną w tysiącach złotych.

- Te najpiękniejsze okazy to koszt 200-300 zł, ale rzadkie okazy kanarów to kwoty w granicy 1000-1500 zł - mówi Henryk Siromski.

Wystawa cieszyła się zainteresowaniem

Sobota i niedziela były dniami wystawowymi, które przyciągnęły wielu mieszkańców regionu, szczególnie rodziny z dziećmi. PCK już miesiąc wcześniej, z okazji Mistrzostw Opolszczyzny, zorganizowało dla maluchów konkurs plastyczny pod tytułem "Ptaki - nasi skrzydlaci przyjaciele". Wzięło w nim udział ponad sto dzieci, które rywalizowały w trzech grupach wiekowych: przedszkolaków, uczniów klas I-III oraz klas IV-VIII. 

W sobotę odbyło się oficjalne ogłoszenie wyników. W grupie przedszkolaków pierwsze miejsce zajęła Zuzia Kałuża z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Otmicach. Z placówki tej była też laureatka drugiego miejsca Karolina Garbela. Trzecie miejsce zajął Eryk Stolc z Publicznego Przedszkola w Zimnej Wódce.

W grupie uczniów klas I-III szkoły podstawowej pierwsze miejsce zajęła Emilia Mrówka z PSP nr 1 w Strzelcach Opolskich. Drugie Magdalena Gusdek z PSP w Izbicku. Trzecie Karol Szopa z PSP w Sieroniowicach.

Laureaci konkursu

W najstarszej grupie klas IV-VIII zwyciężyła Karolina Ignasiak z PSP w Jemielnicy. Drugie miejsce przypadło Karolinie Lisek z tej samem szkoły. Trzecie miejsce zdobyła Zofia Wojtakowska z PSP w Staniszczach Małych.

Widząc żywe zainteresowanie ptakami wśród dzieci, można mieć nadzieję, że pasja do hodowli tych pięknych stworzeń przetrwa kolejne pokolenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama