Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 07:47
Reklama

OSP w Lichyni ma 140 lat. To najstarsza jednostka w gminie Leśnica

Ochotnicza Straż Pożarna w Lichyni obchodzi w tym roku piękny jubileusz - 140 lat działalności. Taka okazja wymaga uczczenia, więc druhowie zorganizowali niedawno świętowanie. Nie zabrakło części oficjalnej i bardziej rozrywkowej.
OSP w Lichyni ma 140 lat. To najstarsza jednostka w gminie Leśnica
Nie zabrakło życzeń i gratulacji

Autor: OSP Lichynia

Na początek w miejscowym kościele odbyła się msza święta w intencji strażaków, której przewodniczył ks. proboszcz Teodor Smiatek. Następnie przemaszerowano pod namiot biesiadny, gdzie miał miejsce uroczysty apel. Jednym z punktów było przedstawienie krótkiej historii jednostki. Warto dodać, że jest ona najstarszą w gminie Leśnica.

- OSP w Lichyni powstała w 1885 roku, a jej założycielem był ówczesny mieszkaniec pan Jokiel - opowiadali ochotnicy. - Początkowo była to straż obowiązkowa, która miała na wyposażeniu jedynie konny beczkowóz. W 1903 roku jednostce przydzielono pompę ręczną, z jakiej korzystały również sąsiednie OSP: w Łąkach Kozielskich i Cisowej.

Przez lata zmieniało się kierownictwo oraz wygląd remizy.

- Kierownictwo nad jednostką sprawowali m.in. panowie Solowski, Kowalik, Strużyna, Makosz i Paruzel, a w latach 1953-1971 - Maksymilian Paczuła. Po nim funkcję naczelnika objął Jerzy Dragon, a kolejnymi byli Zygfryd Grundt i Henryk Szablicki - wspominali druhowie. - W latach 60. zadecydowano o gruntownym remoncie istniejącej remizy. Dzięki pracy społecznej strażaków i mieszkańców w 1965 roku oddano do użytku odnowiony obiekt wraz z wieżą do suszenia węży. Później - w latach 90. stan techniczny remizy znacznie się pogorszył, co skłoniło mieszkańców i władze gminy do decyzji o budowie nowego obiektu. Latem 1992 roku rozpoczęto rozbiórkę starego budynku straży, a wiosną 1994 roku otwarto nową i funkcjonalną remizę.

Pojawiał się też sprzęt i pojazdy, które coraz bardziej usprawniały służbę.

- Dziś nasza jednostka liczy 32 członków, w tym 11 czynnych i jednego honorowego - mówi Arkadiusz Kroker, prezes OSP w Lichyni. - Na wyposażeniu mamy dwa wozy: lekki samochód pożarniczy Mercedes-Benz z 1966 roku, który przekazała nam gmina partnerka Lützelbach, oraz samochód pożarniczy marki Iveco, jaki pozyskaliśmy w 2017 roku od OSP w Leśnicy. Oprócz siedziby strażaków, OSP w Lichyni to także lokum miejscowego koła mniejszości niemieckiej.

Jednostka jest niewielka, ale na przestrzeni lat brała udział w wielu akcjach - również większych, jak np. powódź z 1997 roku.

- Obecnie, poza akcjami, jednostka angażuje się w zabezpieczanie różnych wydarzeń, ćwiczenia czy zawody sportowo-pożarnicze. Uczestniczymy też w corocznym Międzynarodowym Zlocie Pojazdów Pożarniczych w Główczycach - wymienia Arkadiusz Kroker. - Aktywna jest także nasza Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza.

Odznaczenia dla druhów 

Uroczystość była również doskonałą okazją, aby uhonorować druhów: młodszych i starszych. 

Wręczono brązowe oznaki "Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza", które trafiły do: 

  • Laury Skoludy,
  • Zofii Dudy,
  • Mikołaja Warzechy,
  • Maksymiliana Lesika,
  • Adama Makosza.

Oraz odznaki "Za Wysługę Lat". Otrzymali je: 

  • Konrad Makosz (45 lat),
  • Arkadiusz Kroker (35 lat),
  • Jerzy Szablicki (30 lat),
  • Jarosław Kępkowski (30 lat),
  • Mateusz Paczuła (25 lat),
  • Katarzyna Kaczmarek (20 lat),
  • Joanna Kroker (20 lat),
  • Klaudia Paczuła (20 lat),
  • Mariusz Malik (20 lat),
  • Łukasz Kolonko (10 lat),
  • Tomasz Dragon (10 lat),
  • Grzegorz Kroker (10 lat),
  • Jakub Kroker (5 lat),
  • Mateusz Barteczko (5 lat),
  • Adrian Dada (5 lat).

Strażakom w świętowaniu towarzyszyli goście - przedstawiciele gminy Leśnica i powiatu strzeleckiego, instytucji, straży, w tym poczty ze wszystkich OSP w gminie Leśnica, a także rodziny i mieszkańcy. Oczywiście, nie zabrakło życzeń i gratulacji.

Dalsze świętowanie

Po części oficjalnej czekało wspólne świętowanie. Wystąpiły dzieci z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zalesiu Śląskim, Julia Kusz, Dominika i Janusz Żyłka, a wszystko zwieńczyła zabawa, którą poprowadzili DJ Kasia oraz DJ Polo. Jak oceniają ochotnicy z Lichyni, impreza była przednia i godna jubileuszu 140-lecia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


fot. OSP Lichynia

fot. OSP Lichynia

fot. OSP Lichynia

fot. OSP Lichynia

fot. OSP Lichynia

fot. OSP Lichynia

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama