Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 06:29
Reklama

Mostek na Bziniczce zamknięty. Stan techniczny stwarza realne zagrożenie

Mostek na Bziniczce w Kolonowskiem został zamknięty. Taką decyzję podjął Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Policja będzie sprawdzać, czy mieszkańcy respektują zakaz.
Mostek na Bziniczce zamknięty. Stan techniczny stwarza realne zagrożenie
Mostek na Bziniczce w Kolonowskiem został zamknięty

Autor: Gmina Kolonowskie

Niewielki mostek na rzece Bziniczka łączący ul. ks. Czerwionki z Długą został zamknięty. Taką decyzję podjął Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich.

Jak poinformował Konrad Wacławczyk, zastępca burmistrza Kolonowskiego, powodem był zły stan techniczny obiektu, który stwarza realne zagrożenie, dlatego poruszanie się po nim zostało bezwzględnie zabronione.

- Obiekt został zataśmowany. Wiadomo, że z mostu w dużej mierze korzystali rolnicy dojeżdżający do pobliskich pól. "Łącznik" jest własnością Wód Polskich, a gmina użycza teren. Na chwilę obecną jeszcze nie zapadła decyzja w sprawie mostu: czy zostanie on wyremontowany czy rozebrany - przyznaje wiceburmistrz.

Wody Polskie zaprzeczają, że kładka jest ich własnością

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach informuje, że nie był i nie jest właścicielem ani administratorem kładki, łączącej ul. Ks. Czerwionki z ul. Długą nad rzeką Bziniczką w Kolonowskiem. Powyższe uwzględniono także w decyzji Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z dnia 17 sierpnia 2020r., uchylającej w całości decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich z dn. 19 czerwca 2020r. Zważając na dotychczasowe ustalenia w sprawie oraz składane wielokrotnie wyjaśnienia Wód Polskich w Gliwicach, brak jest formalnych podstaw czy jakiejkolwiek dokumentacji wskazującej o wypełnianiu przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie funkcji właściciela, inwestora bądź administratora kładki.   Zarazem art. 216 pkt. 5 ustawy Prawo wodne stanowi, że „Urządzenia wodne lub ich części oraz budowle i ich części, znajdujące się na gruntach, o których mowa w ust. 1, stanowią odrębny od tych gruntów przedmiot własności”, oraz że obowiązek utrzymywania połączeń komunikacyjnych czy tworzących je drogowych obiektów inżynierskich (takich jak mosty, kładki) należy do kompetencji ich zarządcy. Tym samym Wody Polskie w Gliwicach nie mogą podjąć inicjatywy ewentualnej legalizacji, likwidacji czy prac remontowych wobec tego obiektu, podobnie zresztą, jak innych obiektów, wobec których Wody Polskie w Gliwicach  nie   wykonują   obowiązków   właścicielskich.  Wody Polskie w Gliwicach   dysponują   środkami publicznymi, przyznanymi celowo na rzecz sprawowania obowiązków statutowych, zatem ponoszenie kosztów na rzecz podejmowania działań w stosunku do obiektów niestanowiących własności Państwowego Gospodarstwa  Wodnego Wody Polskie  mogłoby stanowić o niewłaściwym  i nieuprawnionym gospodarowaniu finansami jednostki. WINB wskazał m.in., że przedmiotowy obiekt budowlany nie jest mostkiem, a kładką. Zarazem informujemy, że przedmiotowa kładka nie została w żaden sposób użyczona przez gminę Wodom Polskim w Gliwicach i nie służy ona celom gospodarki wodnej. 

O decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich została poinformowana również policja, która będzie prowadzić regularne kontrole w celu egzekwowania zakazu korzystania z mostu.

- Prosimy o respektowanie obowiązującego zakazu i powstrzymanie się od wchodzenia i wjazdu na jego teren - apelują pracownicy urzędu.

Do sprawy powrócimy. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama