Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 1 czerwca 2026 13:22
Reklama Filplast

Nie boją się wirusa

Mimo pandemii rozgrywki piłkarskie w niektórych krajach wciąż trwają.
Nie boją się wirusa

Mimo że koronawirus sparaliżował niemal wszystkie dyscypliny i wpłynął na odwołanie lub przełożenie większości imprez w tym roku, w Europie i na świecie wciąż pozostają piłkarskie ligi, które kontynuują rozgrywki.

Na Starym Kontynencie jedynym krajem, który cały czas gra w piłkę jest Białoruś. Vysshaya Liga wystartowała zgodnie z planem - pierwsze mecze odbyły się dziewiętnastego marca. W miniony weekend rozegrano ósmą kolejkę spotkań. Władze zarządzające ligą zdecydowały się kontynuować sezon, mimo wyraźnego sprzeciwu ze strony zawodników. Piłkarze widzą to, co dzieje się na świecie i w samej Białorusi oraz zwyczajnie boją się o zdrowie swoje i swoich bliskich. W tabeli prowadzi FC Slutsk, który o jeden punkt wyprzedza Eniergetyka-BDU Mińsk oraz Torpedo-BelAZ Zhodino. Na Białorusi zdiagnozowano już ponad dwadzieścia dwa tysiące zakażeń, z czego zmarło więcej niż sto dwadzieścia (stan na sobotę, 9 maja).

Oprócz Białorusi bez przeszkód walka o mistrzostwo kraju toczy się w Turkmenistanie, Nikaragui oraz na Tajwanie.

Pod koniec kwietnia rozgrywki na dwa tygodnie zawiesiła liga w Tadżykistanie. Mimo że w państwie sąsiadującym z Chinami oficjalnie nie zdiagnozowano ani jednego przypadku (to drugie największe państwo na świecie bez koronawirusa - największym jest Korea Północna), władze postanowiły zrobić dwutygodniową przerwę.

Jest jednak nadzieja na powrót do normalności. W miniony weekend rozgrywki wznowiono w dwóch państwach. Pierwszym z nich są Wyspy Owcze. Dwudziestego kwietnia otwarte zostały szkoły i przedszkola, a piłkarze dostali pozwolenie na trenowanie całym zespołem. Przed zniesieniem obostrzeń ćwiczyli oni w czteroosobowych grupach.

Pierwotnie liga miała ruszyć w marcu, jednak pandemia koronawirusa odłożyła start w czasie na dwa miesiące. Mecze ligi farerskiej wiążą się jednak z szeregiem obostrzeń. Przede wszystkim, piłkarze nie mogą podawać sobie rąk przed i po spotkaniu. Codziennie dezynfekowane są piłki, nie wolno także pluć i wydmuchiwać nosa na murawie. Trybuny są zamknięte dla kibiców, a obsługa meczowa ograniczona do minimum.

Liga na Wyspach Owczych jest pierwszą w Europie, która zdecydowała się na powrót zawodników na boisko. Poza Starym Kontynentem, do takiej samej sytuacji doszło w Korei Południowej. Tam mecze sparingowe można rozgrywać od dwudziestego pierwszego kwietnia, a w piątek odbył się pierwszy mecz K-League 1. Koreańczycy także wprowadzili szereg obostrzeń, a zawodnicy nie mogą nawet komunikować się na boisku ze sobą ani z sędzią. Poza tym zarówno trenerzy, jak i obsługa muszą mieć maseczki.

Jeśli któryś z piłkarzy lub członków sztabu szkoleniowego zachoruje na koronawirusa, cała drużyna automatycznie wyląduje na kwarantannie. Podobnie jak ostatni rywale tego zespołu.

Pierwotnie liga koreańska miała ruszyć w lutym i składać się z trzydziestu ośmiu kolejek, jednak teraz została zmniejszona do dwudziestu siedmiu. Władze zaznaczyły jednak, że jeżeli każda drużyna nie rozegra dwudziestu dwóch meczów, tytuł mistrzowski nie zostanie przyznany.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama