Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 8 sierpnia 2026 18:34
ReklamaFilplast

Myśl, gdzie stoisz!

Myśl, gdzie stoisz!

Wśród licznych przeciwności losu, z jakimi spotyka się przeciętny kierowca, istnieje taka, dla której rezerwuje specjalne przekleństwa. Są tak zwane „stojaki”, czyli przechodnie, którzy stoją sobie tuż przed pasami, ale nie mają zamiaru przez nie przejść. Czasem jest to zamyślona osoba lub znajomi, których tak pochłonęła dyskusja, że nie zdają sobie sprawy z problemów, jakie sprawiają. Kierowca nadjeżdża, widzi przechodnia przy pasach i zakłada, że zaraz wejdzie na jezdnię. Kulturalnie się zatrzymuje, a kiedy okazuje się, że zrobił to niepotrzebnie, odjeżdża z podniesionym ciśnieniem. Oczywiście każdy następny samochód zachowuje się tak samo i ruch pojazdów ulega zakłóceniu.

- Z taką sytuacją zetknąłem się już wielokrotnie - przyznaje komendant powiatowy policji w Strzelcach Opolskich Arkadiusz Chętnicki. - Ostatnio, kiedy przejeżdżałem przez Jemielnicę, przy przejściu dla pieszych stał pan z rowerem. Zatrzymałem się, żeby go przepuścić, a wtedy okazało się, że pan sobie tylko odpoczywał i nie miał wcale zamiaru się ruszyć.

Najgorsze, że nie ma żadnego przepisu zakazującego takiego zachowania pieszych. Każdy może podejść do pasów i tkwić tam, paraliżując ruch samochodów. Policjant może tylko takiej osobie zwrócić uwagę, lecz nie może za podobne zachowanie ukarać.

Pamiętajmy, że gdy chcemy odpocząć lub porozmawiać, lepiej nie robić tego w sąsiedztwie przejścia dla pieszych! Kierowcy i piesi powinni się nawzajem szanować!

Dziurawe prawo

Obecne przepisy nakazują ustąpienie pierwszeństwa tylko osobie, która już weszła na przejście dla pieszych. Jeżeli ktoś tkwi przy pasach, to takiego „stojaka” można więc jeszcze zignorować, lecz ma się to wkrótce zmienić. W życie wejdzie nowe prawo, do którego ustanowienia przyczynił się głośny wypadek na przejściu dla pieszych w Warszawie.

Młode małżeństwo spacerowało z dzieckiem w niedzielne słoneczne popołudnie. W pewnym momencie zaczęli przechodzić przez jezdnię. Na pasy pierwszy wszedł mężczyzna, a kilka kroków za nim kobieta z wózkiem. Jeden samochód zatrzymał się przed pasami, lecz zza niego z ogromną prędkością nadjechało podrasowane BMW. Kierowca zaczął hamować 30 metrów przed przejściem, nie wyhamował i przechodzący prawidłowo mężczyzna zginął na miejscu.

To wydarzenie znacznie przyspieszyło pracę nad nowelizacją przepisów drogowych, które będą brzmiały następująco: „Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się w tym miejscu lub na nie wchodzącego, i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na to przejście albo znajdującemu się na tym przejściu”.

Nowelizacja nakłada co prawda na pieszego obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy przekraczaniu ulicy, lecz nie ma ani słowa o tym, że stanie przy przejściu jest zabronione. Zachodzi niebezpieczeństwo, że ktoś będzie chciał tę lukę w prawie wykorzystać. Można wyobrazić sobie sytuację, w której wystarczy kilka osób, które będą sobie po prostu stały na chodniku przed przejściem i każdy kierowca będzie musiał się przed nimi zatrzymać. W ten sposób można sparaliżować całe miasto...

Rzeźnia na pasach

Wprowadzenie nowych przepisów jest bardzo potrzebne. Ma ostatecznie zlikwidować problem wypadków na przejściach. Polska pod tym względem przoduje w Europie. W ubiegłym roku doszło u nas do 3696 wypadków na przejściach dla pieszych. Niemal wszystkie osoby zostały ranne. 250 zginęło. Potrącenie na pasach jest w Polsce trzecią najczęstszą przyczyną wypadków z winy kierujących!

W krajach, w których podobne przepisy drogowe funkcjonują już dawno, problem potrąceń na pasach praktycznie nie istnieje.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Głupia i głupsi Treść komentarza: Piękna jak łoza po alkoholowo - narkotykowym seansie w baraku. jak komplet grzywocza. Patologia totalna. Pięknie reprezentuje pani urząd i te słownictwo... Dno ale co się spodziewać po śmieciach nie szanujących własnych dzieci.... Data dodania komentarza: 8.08.2026, 10:27 Źródło komentarza: Jaryszowianka pięknieje. Pojawiły się nowe nasadzenia, zadaszenie i leżaki J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama