Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 02:13
Reklama
Reklama

Żegna się z biblioteką

Po 43 latach pracy w bibliotece na emeryturę odchodzi Lidia Radecka - dyrektorka placówki. Okres ten wspomina ze wzruszeniem.
Żegna się z biblioteką
Dziękuję za lata dobrej współpracy pracownikom biblioteki, urzędowi i radzie gminy oraz wszystkim, z którymi biblioteka współpracowała - podkreśla Lidia Radecka. - Dla mnie to był wspaniały czas i nie mogę uwierzyć, że minął tak szybko...

Jak przyznaje, wiele się przez te lata zmieniło. Powstawały i były likwidowane filie w innych wsiach. Siedziba główna zmieniała adres. Obecny jest już trzeci w jej historii. Najpierw znajdowała się w nieistniejącej już szkole podstawowej. Potem w budynku jemielnickiej remizy. Obecne miejsce - w budynku dawnego gimnazjum - też ma się docelowo zmienić. Biblioteka ma zostać przeniesiona do tworzonego przy ulicy Wiejskiej centrum kulturalnego.

Większa siedziba potrzebna jest między innymi po to, by pomieścić całkiem pokaźny księgozbiór. W tym momencie czytelnicy mogą wybierać spośród 40 tysięcy zgromadzonych woluminów, a co roku przybywają następne.

- Rocznie wydajemy około 4 tys. zł na nowe książki - mówi Lidia Radecka. - W tym roku, dzięki dotacji Biblioteki Narodowej, wydaliśmy aż 10 tys. O tym, jakie tytuły kupić, decydują sami czytelnicy, bo często pytają o nowe pozycje.

Przez cztery dekady spotkań z czytelnikami zdarzały się różne sytuacje. Jedna z anegdot, jakie Lidia Radecka przytacza, dotyczy pewnego ucznia, który nie wykazywał się szczególnym pociągiem do nauki i wielokrotnie powtarzał klasę. Kiedyś przyszedł do biblioteki z kolegą, który wypożyczał stos książek. Bibliotekarka powiedziała mu wtedy:

- Spójrz, ile czyta twój kolega. Nie mógłbyś też?

- Wielka mi sztuka, kiedy się potrafi czytać - odpowiedział chłopak.

W bibliotece od lat działa Dyskusyjny Klub Książki, do którego należy stała grupa czytelników. Spotykają się raz w miesiącu.

Aktualnie do biblioteki zapisanych jest około 700 osób z gminy Jemielnica i spoza niej. Po książkę drukowaną sięgają przede wszystkim osoby dojrzałe. Czytelnictwo wśród młodzieży wyraźnie spadło, choć przedszkolaki, które w ramach programu „Mała książka - wielki człowiek” otrzymują książki na własność, uwielbiają potem buszować wśród bibliotecznych półek.

Zmienił się też rynek wydawniczy, na którym nie tylko jest coraz więcej nowości, lecz także rodzajów książek. Dziś niemal każda pozycja wraz z książką drukowaną wychodzi od razu z e-bookiem i audiobookiem.

- U nas czytelnicy raczej nie wypożyczają książek elektronicznych - mówi pani Lidia. - Mamy oczywiście lektury, ale zainteresowanie jest tak nikłe, że nie ma sensu dokupywać nowych pozycji. Szkoda, że tak mało osób wypożycza audiobooki, które są idealne do słuchania podczas pracy.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

BOLEK 22.12.2020 10:03
Tak, pani bibliotekarka to jeden z niewielu przykładów ludzi, którzy byli na swoim stanowisku dekadami, a pracowali sumiennie i oddanie. Normalnie przyspawanie do stołka kończy się pasywnością i nieróbstwem. Najlepsze przykłady to stanowiska wice wójtów w gminach. Zarobek tak jak u wójta, odpowiedzialności brak i nieusuwalność ze stanowiska. Najczęsciej pasywność i/lub obstrukcja.
Siegfried (Zygfryd) 22.12.2020 09:43
Pani Radecka to bardzo przyjemny czowiek, oddany swojej pracy. Będzię nam jej brakować. Była od tylu lat!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama