Przy stołach zasiedli wieloletni czytelnicy, byli i obecni pracownicy oraz współpracownicy biblioteki, a także wielu innych zaproszonych gości, którzy przybyli świętować ten wyjątkowy jubileusz. "Urodziny" rozpoczęły się od życzeń. Składał je między innymi Adam Drosik, dyrektor Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Opolu.
Głos zabrali też wójt Marcin Wycisło, czyniąc to za pośrednictwem nagrania, ponieważ obowiązki sprawiły, że znajdował się wówczas kilkaset kilometrów od Jemielnicy, a także wicewójt Piotr Pyka.
- Biblioteka zaczynała od 392 książek, dziś mamy ich 35 005. W pierwszym roku zapisało się do niej 30 osób. Dzisiaj mamy 766 czytelników - pokazywała skalę zmian Barbara Kandziora, dyrektorka biblioteki.
Następnie nadszedł czas na część artystyczną. Na scenie zaprezentował się zespół Jemiołki, który tańczył, śpiewał, recytował i grał na instrumentach. Później przyszedł czas na "Sąd nad książką" - przedstawienie zrealizowane przez Koło Teatralne Emocje, w którym dyrektorka biblioteki została powołana na świadka.
Na koniec swoje wiersze recytował Walter Pyka - poeta z Jemielnicy. Nie zabrakło też filmu stworzonego specjalnie na tę okazję. Po występach na salę wjechał okolicznościowy tort.
Biblioteka przez te lata mocno się zmieniła. To już nie tylko książki, ale wiele innych działań - od gier terenowych po spotkania autorskie i integracyjne pikniki.
- Moim zdaniem biblioteka z roku na rok coraz bardziej udziela się kulturalnie i społecznie. To ogromna szansa, ale też ryzyko, by w trakcie działań nie zatracić głównej misji, czyli promocji czytelnictwa. Ważne jest więc, aby nie zapominać o książkach i podkreślać ich rolę. Każdy taki jubileusz to doskonała okazja do podsumowań. Przy organizacji, przeglądaniu kronik itp. człowiek przypomina sobie wszystko, co udało się zorganizować, i to daje paliwo na kolejne lata - mówi dyrektorka.
- Bardzo mi się podoba ten jubileusz. Panie są prawdziwymi profesjonalistkami. Ja przyjeżdżam tutaj z Kielczy. To najlepiej zaopatrzona biblioteka w regionie. Piękny występ, fantastyczne dzieci. Winszuję jubileuszu i cieszę się z prężnego działania biblioteki - wskazuje Wiesława Swoboda.
- My jesteśmy w tym wieku, że cenimy sobie papierową książkę - mówi Jadwiga Olkuska ze Strzelec, która także przyjeżdża tu po wydawnicze nowości i uczestniczyła w wydarzeniu.
Patrząc na te 80 lat, można zadać sobie pytanie, czy w obecnym świecie biblioteki mają jeszcze sens.
- Przyszłość zależy w dużej mierze od samych bibliotek. Radio nie zlikwidowało czytelnictwa. Telewizja nie wyparła ani radia, ani czytelnictwa. Internet też tego nie zmienił. Zmienia się forma czytania i zmienia się rola bibliotek, ale one trwają od tysięcy lat. Są ważnym centrum kultury i krzewienia nieco większych wartości oraz ważniejszych rzeczy niż tylko krótkie formy wideo w mediach społecznościowych. Widzimy, jak biblioteki się zmieniają, jak mają wsparcie od gminy, choćby tutaj, w Jemielnicy. Przyszłość bibliotek widzę w dobrych barwach, ale zależy to od nas samych. Czy chcemy bardzo krótkich form wideo, które nic nie wnoszą, czy chcemy czegoś więcej? - mówi Adam Drosik.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Komentarze