Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 21 października 2026 17:04
Reklama

Noc Otwartych Sądów. Mieszkańcy poznali wymiar sprawiedliwości od kulis

22 maja budynek Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich tętnił życiem. Wszystko za sprawą Nocy Otwartych Sądów. Wydarzenie okazało się ogromnym sukcesem, a wiele osób przekonało się, że wymiaru sprawiedliwości nie trzeba się bać.
Noc Otwartych Sądów. Mieszkańcy poznali wymiar sprawiedliwości od kulis

Autor: GG

Wszystko rozpoczęło się o godzinie 16.30. Wówczas na parkingu za budynkiem odbyło się przywitanie gości, wręczenie nagród w konkursie "Moja Konstytucja", a także pokaz tresury psa należącego do Służby Więziennej. Czworonóg szybko stał się gwiazdą początku imprezy, a gdy jego przewodnik powiedział, że dzieci mogą spróbować siłować się z nim o piłkę, natychmiast ustawiła się długa kolejka chętnych.

To nie była jedyna atrakcja na parkingu. Uczestnicy wydarzenia mogli zapoznać się także ze stanowiskami Straży Granicznej, Służby Więziennej, policjantów oraz strażaków. Można było dosiąść quadów, zasiąść za kierownicą radiowozu czy zwiedzić wnętrze więźniarki. W efekcie wszędzie było widać roześmiane dzieci.

- Bardzo ciekawe wydarzenie, świetnie zorganizowane. Dzieci są zadowolone, warto było przyjść - mówi Emilia Wyczawska.

- O "Nocy" dowiedzieliśmy się od koleżanki, która jest doradcą zawodowym. Ponieważ jestem wychowawcą klasy V, postanowiłam przekazać tę propozycję moim uczniom i przyjechaliśmy tutaj razem. Uważam, że to świetna inicjatywa - nauka poprzez zabawę. Widać te roześmiane, błyszczące oczy. Można czegoś doświadczyć, poznać coś nowego. Dzieci same mówiły, że to miła niespodzianka i są zaskoczone tym, jak wygląda sąd. To piękny sposób na spędzenie popołudnia - mówi Urszula Farion ze szkoły w Szymiszowie.

Wewnątrz budynku również było wiele do zobaczenia. Odwiedzający mogli zwiedzić cały gmach, przekonać się, że "niebieski pokój" wcale nie musi być niebieski, zajrzeć do archiwów czy trafić do sądowej celi.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko techników kryminalistyki, gdzie można było nauczyć się m.in. pobierania odcisków palców. Na starszych uczestników czekały także prelekcje dotyczące między innymi bezpieczeństwa w sieci oraz możliwość spotkania z radcą prawnym czy mediatorem.

- Jesteśmy tutaj pierwszy raz i bardzo nam się podoba. Nigdy wcześniej nie byliśmy w sądzie, a teraz możemy poznać go od kuchni. Jest inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy. W telewizji wygląda to zupełnie inaczej - mówią Justyna i Darek.

Jednym z ostatnich punktów programu była prelekcja Piotra Smykały, który opowiadał o historii sądu w Strzelcach Opolskich. Historyk cofnął się kilkaset lat w przeszłość, opisując funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości na naszym terenie. Mało kto wiedział, że w Strzelcach mieszkał kat, który miał w mieście sporo pracy. Egzekucje odbywały się na górce pomiędzy Strzelcami a Rozmierką, gdzie dziś znajdują się tzw. diabelskie ruiny.

- Chcieliśmy przybliżyć obywatelom sąd i jego funkcjonowanie. Pokazać, że to nie tylko sprawy karne. Dla wielu osób przyjście do sądu wiąże się z dużym stresem. Widać, że ludzie się denerwują, nawet gdy przychodzą w charakterze świadka. To więc czas, kiedy każdy może przyjść, rozejrzeć się i zobaczyć, jak wygląda na przykład sala rozpraw. Robimy to po to, by trochę odczarować ten stres - mówiła Katarzyna Weres-Wanat, sędzia rodzinna i prezes Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich. - Myślę, że Noc Otwartych Sądów była bardzo udana. Frekwencja dopisała, zwłaszcza wśród najmłodszych uczestników. Będziemy się więc zastanawiać nad organizacją kolejnej edycji za rok - podsumowała.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze
Reklama