Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 12:14
ReklamaFilplast

Noc Otwartych Sądów. Mieszkańcy poznali wymiar sprawiedliwości od kulis

22 maja budynek Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich tętnił życiem. Wszystko za sprawą Nocy Otwartych Sądów. Wydarzenie okazało się ogromnym sukcesem, a wiele osób przekonało się, że wymiaru sprawiedliwości nie trzeba się bać.
Noc Otwartych Sądów. Mieszkańcy poznali wymiar sprawiedliwości od kulis

Autor: GG

Wszystko rozpoczęło się o godzinie 16.30. Wówczas na parkingu za budynkiem odbyło się przywitanie gości, wręczenie nagród w konkursie "Moja Konstytucja", a także pokaz tresury psa należącego do Służby Więziennej. Czworonóg szybko stał się gwiazdą początku imprezy, a gdy jego przewodnik powiedział, że dzieci mogą spróbować siłować się z nim o piłkę, natychmiast ustawiła się długa kolejka chętnych.

To nie była jedyna atrakcja na parkingu. Uczestnicy wydarzenia mogli zapoznać się także ze stanowiskami Straży Granicznej, Służby Więziennej, policjantów oraz strażaków. Można było dosiąść quadów, zasiąść za kierownicą radiowozu czy zwiedzić wnętrze więźniarki. W efekcie wszędzie było widać roześmiane dzieci.

- Bardzo ciekawe wydarzenie, świetnie zorganizowane. Dzieci są zadowolone, warto było przyjść - mówi Emilia Wyczawska.

- O "Nocy" dowiedzieliśmy się od koleżanki, która jest doradcą zawodowym. Ponieważ jestem wychowawcą klasy V, postanowiłam przekazać tę propozycję moim uczniom i przyjechaliśmy tutaj razem. Uważam, że to świetna inicjatywa - nauka poprzez zabawę. Widać te roześmiane, błyszczące oczy. Można czegoś doświadczyć, poznać coś nowego. Dzieci same mówiły, że to miła niespodzianka i są zaskoczone tym, jak wygląda sąd. To piękny sposób na spędzenie popołudnia - mówi Urszula Farion ze szkoły w Szymiszowie.

Wewnątrz budynku również było wiele do zobaczenia. Odwiedzający mogli zwiedzić cały gmach, przekonać się, że "niebieski pokój" wcale nie musi być niebieski, zajrzeć do archiwów czy trafić do sądowej celi.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stanowisko techników kryminalistyki, gdzie można było nauczyć się m.in. pobierania odcisków palców. Na starszych uczestników czekały także prelekcje dotyczące między innymi bezpieczeństwa w sieci oraz możliwość spotkania z radcą prawnym czy mediatorem.

- Jesteśmy tutaj pierwszy raz i bardzo nam się podoba. Nigdy wcześniej nie byliśmy w sądzie, a teraz możemy poznać go od kuchni. Jest inaczej, niż sobie wyobrażaliśmy. W telewizji wygląda to zupełnie inaczej - mówią Justyna i Darek.

Jednym z ostatnich punktów programu była prelekcja Piotra Smykały, który opowiadał o historii sądu w Strzelcach Opolskich. Historyk cofnął się kilkaset lat w przeszłość, opisując funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości na naszym terenie. Mało kto wiedział, że w Strzelcach mieszkał kat, który miał w mieście sporo pracy. Egzekucje odbywały się na górce pomiędzy Strzelcami a Rozmierką, gdzie dziś znajdują się tzw. diabelskie ruiny.

- Chcieliśmy przybliżyć obywatelom sąd i jego funkcjonowanie. Pokazać, że to nie tylko sprawy karne. Dla wielu osób przyjście do sądu wiąże się z dużym stresem. Widać, że ludzie się denerwują, nawet gdy przychodzą w charakterze świadka. To więc czas, kiedy każdy może przyjść, rozejrzeć się i zobaczyć, jak wygląda na przykład sala rozpraw. Robimy to po to, by trochę odczarować ten stres - mówiła Katarzyna Weres-Wanat, sędzia rodzinna i prezes Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich. - Myślę, że Noc Otwartych Sądów była bardzo udana. Frekwencja dopisała, zwłaszcza wśród najmłodszych uczestników. Będziemy się więc zastanawiać nad organizacją kolejnej edycji za rok - podsumowała.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie?
Reklama