Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 listopada 2026 14:04
ReklamaFilplast

„Ala ma kota” to za mało...

„Ala ma kota” to za mało...
Daniel Lehun, specjalista IT, radzi, jak bezpiecznie korzystać z sieci

Niedawno do internetu wyciekł plik z bazą danych użytkowników forum dyskusyjnego jednej z sieci telefonii komórkowej. Hakerzy ujawnili adresy e-mail, adresy IP czy daty urodzenia osób zarejestrowanych na forum. Wielki koncern telekomunikacyjny w mig uporał się z atakiem hakerskim. Co jednak ma zrobić przeciętny Kowalski, by nie paść ofiarą złodziei haseł i tożsamości?

O bezpieczeństwie w sieci rozmawiamy z inż. Danielem Lehunem, specjalistą IT, właścicielem firmy SoftFair.

Przez jakie niebezpieczne zachowania w sieci najczęściej wpadamy w tarapaty?

- Śmiało można powiedzieć, że przez zwykły pośpiech. Ten potrafi zgubić nawet osoby dobrze zaznajomione z branżą IT. Jednak to brak choćby elementarnej wiedzy o tym, jak bezpiecznie korzystać z dobrodziejstw i udogodnień globalnej sieci, jest zgubą dla nieświadomego zagrożeń użytkownika. Warto taką wiedzę zdobyć i co jakiś czas ją odświeżać.

Jakie są lub mogą być konsekwencje nieostrożności w sieci? Gdzie szukać pomocy?

- Istnieje szeroki wachlarz „strat”, które możemy ponieść. Od ujawnienia naszych danych i informacji, które nie powinny być jawne, po dotkliwe straty finansowe - niejednokrotnie będące dorobkiem całego życia. Nawet niewinnie wyglądający wyciek naszych danych osobowych może się skończyć wyłudzeniem kredytu na nasze nazwisko. Nasza karta płatnicza może posłużyć do zrealizowania nieautoryzowanej przez nas operacji. Możemy również nieświadomie autoryzować dostęp osób trzecich do naszego rachunku bankowego. To niestety tylko kilka z wielu możliwości. Czasem wydaje się, że wyobraźnia przestępców nie ma granic.

Każda z sytuacji wymaga różnego podejścia. Nie ma uniwersalnej porady. Logika podpowiada, żeby zgłaszać się na policję. Bez wątpienia tak należy zrobić. Natomiast trzeba mieć świadomość, że lokalne posterunki nadal dość często same nie bardzo wiedzą, co z tym zrobić. Sam zresztą miałem nieprzyjemność w ten sposób być potraktowany, a ostatecznie sprawa i tak została umorzona. Mimo wszystko zgłoszenie wszelkich przestępstw internetowych popełnionych na nas może okazać się pomocne w dowodzeniu racji przed bankami czy przed różnymi organami. Rzetelnych informacji, jak postępować w konkretnych sytuacjach, warto szukać w serwisach internetowych. Godne polecenia są niebezpiecznik.pl i zaufanatrzeciastrona.pl.

Na czym polega scam (czyli oszustwo) przez e-mail? Jak się przed nim bronić?

- Ataki typu scam sprowadzają się przeważnie do tego, że otrzymujemy e-mail informujący nas o nadzwyczajnej wygranej (pomimo że nawet nie braliśmy udziału w konkursie), o udziale w jakimś intratnym interesie lub z niesamowicie opłacalną ofertą pracy. Stara zasada głosi - „nie ma nic za darmo”. I tego należy się trzymać - jeśli coś jest zbyt piękne, aby było prawdziwe, z dużą miarą prawdopodobieństwa jest to próba oszustwa. Na taki atak rozwiązanie jest najprostsze z możliwych - nie klikać w żadne linki umieszczone w mailu i skasować tę wiadomość z naszej skrzynki.

Poza scamem możemy otrzymać również różnego rodzaju wiadomości podszywające się pod instytucje, banki, firmy. Dla przykładu: z jednego z polskich biur podróży przestępcy pozyskiwali na bieżąco informacje o nowych zamówieniach na wycieczki. Wysyłali do klientów maile z prośbą o drobną dopłatę do zaliczki, dzięki której uzyska się dodatkowy rabat do całości. Taka wiadomość mogła wyglądać naprawdę wiarygodnie. Była szczególnie niebezpieczna, ponieważ upewniała klientów, że otrzymana wiadomość jest rezultatem ich wcześniejszych kontaktów z biurem podróży.

Polecam odwiedzić serwis phishingquiz.withgoogle.com, gdzie można przetestować swoją odporność na różnego typu oszustwa.

W sieci należy używać silne hasła. Czyli jakie? Dlaczego są tak ważne? Skąd brać na nie pomysły?

- Należy unikać prostych (słabych) haseł i nigdy nie stosować tego samego hasła w dwóch różnych serwisach. Jeśli z jednego serwisu zostanie wykradziony nasz login/e-mail i hasło, to przestępcy automatycznie uzyskają dostęp do wszystkich serwisów, do których użytkownik stosował te same dane (lub ich nieco zmienione warianty). Sporo serwisów sugeruje lub wymaga zastosowania hasła silnego, tj. złożonego z kombinacji wielkich i małych liter, znaków specjalnych i cyfr. Warto doprecyzować, że hasło „A!4M4K0t4” nadal nie jest silne, bo jest tylko aberracją istniejącego hasła słownikowego „Ala ma kota”. Pod żadnym pozorem nie powinniśmy tworzyć haseł z dat urodzin dzieci albo z prawdziwych słów. Najlepiej generować hasła w sposób losowy i przechowywać je w jakimś podręcznym managerze haseł - specjalnym programie np. bezpłatnym KeePass.

Warto zauważyć, że nasze przeglądarki internetowe (np. Chrome) oferują możliwość zapamiętywania haseł. Zatem, jeśli korzystanie z managera haseł jest dla nas zbyt wielkim wyzwaniem, warto do generowania losowych haseł i ich zapamiętywania wykorzystać właśnie narzędzia oferowane przez przeglądarki. Jedyne hasło, które będziemy musieli zapamiętać, to to, którego użyjemy do dostępu do samej przeglądarki. Pamiętajmy jednak, aby było ono wystarczająco skomplikowane. Warto również wspomnieć o tzw. autoryzacji dwuskładnikowej (2FA), znanej z serwisów bankowych. Jest ona coraz powszechniej udostępniana również w innych serwisach np. w mediach społecznościowych. Polega na konieczności wprowadzenia dodatkowego jednorazowego klucza przekazywanego do nas np. SMS-em lub specjalną aplikacją na smartfonie. Jeśli mamy możliwość - korzystajmy z niej. Zawsze to dodatkowa kłoda pod nogi hakerów.

Czy korzystanie z banku przez internet jest bezpieczne? Czym lepiej płacić podczas internetowych transakcji - kartą czy przelewem?

- Logowanie się do banku przez internet jest bezpieczne. Ważne, aby stronę banku otwierać zawsze ze znanego nam adresu - nigdy nie klikać w linki podesłane mailem. Bank nie przesyła (a przynajmniej nie powinien) wiadomości z linkami, które miałyby służyć do autoryzacji klienta.

Co do płatności, osobiście wybieram i polecam kartę, bo oferuje wiele udogodnień, w szczególności natychmiastową płatność oraz procedurę „Chargeback”, która umożliwia dość szybką i dogodną formę zwrotu środków za omyłkową czy fałszywą transakcję. Płatność kartą, którą w naszym imieniu wykonaliby oszuści, można cofnąć i odzyskać skradzione pieniądze.

☐

Materiał powstał w ramach projektu Stowarzyszenia Gazet Lokalnych z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta „Media bliżej ludzi”, finansowanego ze środków Departamentu Stanu USA


Podziel się
Oceń

Komentarze

Guest 20.10.2020 14:42
Bez wąsa nie poznałem!
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: Inspektor łoza to i w listopadzie na działce mieszka? Ciekawe... Na ucho kwoty przetargów?? Przed ich ogłoszeniem oczywiście!? W tych januszkowicach dobra dziupla, tyle zła z jednego miejsca... Meldunek, praca i faktyczny pobyt to trzy różne powiaty, sporo od siebie... Znany schemat 😯 Data dodania komentarza: 7.11.2026, 21:45 Źródło komentarza: Nauczycielki z gminy Ujazd z wyróżnieniami. Doceniono ich pracę i zaangażowanie J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama