Chwila nieuwagi wystarczyła, żeby doszło do zderzenia trzech pojazdów - dostawczaka i dwóch osobówek. Wyglądało groźnie, ale na szczęście nikt nie został poszkodowany. Sprawca został ukarany wysokim mandatem oraz punktami karnymi.
Sierżant Maria Kuczera na co dzień działa w drogówce, a prywatnie jej pasją jest sport. Odnosi sukcesy w różnych dyscyplinach, m.in. w sztukach walki.
Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w środę, 26 lutego, około godz. 11.40 na placu Targowym w Strzelcach Opolskich. Piesza przewróciła się pod marketem i nie podniosła, a chwilę później przejechał po niej samochód. Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
44-letnia kobieta kierująca Oplem tylko dzięki zjechaniu na pobocze nie zderzyła się czołowo z Citroenem, który zjechał wprost na nią. Auta zderzyły się tylko lusterkami. Za kierownicą drugiego pojazdu siedziała 60-letnia kobieta. W wydychanym powietrzu miała trzy promile alkoholu.
Trwa postępowanie sprawdzające, czy w niepublicznym żłobku mającym kilka filii m.in. w powiecie strzeleckim doszło do nieprawidłowości przy pobieraniu dotacji z gmin.
Ponad 1 promil alkoholu w organizmie miał kierowca opla, którego do rutynowej kontroli zatrzymali strzeleccy policjanci. W trakcie okazało się też, że mężczyzna jest poszukiwany. 36-latkowi grozi do 3 lat więzienia.
Nowym p.o. komendanta powiatowego strzeleckiej komendy został podinspektor Rafał Lejczak. Do połowy stycznia był komendantem powiatowym w sąsiednich Krapkowicach. Zastąpił go tam dotychczasowy szef komendy w Strzelcach Opolskich.
Blisko pół promila alkoholu w organizmie miał kierowca karawanu, którego zatrzymali strzeleccy policjanci. W środku przewoził trumnę z ciałem. Mężczyzna stracił już prawo jazdy i stanie przed sądem.
30-letnia kobieta, 41-letni mężczyzna i 6-letnie dziecko to ofiary tragicznego wypadku, do którego doszło pod Sieroniowicami. Wszyscy byli mieszkańcami powiatu strzeleckiego. Zatrzymano 27-latka, który jest podejrzany o spowodowanie zdarzenia.
We wtorek 11 lutego kilka minut po godz. 16.00 doszło do tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 88 w Sieroniowicach. Zginęły w nim trzy osoby: dwoje dorosłych i dziecko.
Nietrzeźwy kierowca został zatrzymany na autostradzie A4. Mężczyzna wydmuchał ponad 1,5 promila. Okazało się też, że nie ma prawa jazdy. 58-latkowi grozi nawet do 3 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 8 lutego, około godz. 6.50 na 266. kilometrze autostrady A4 w rejonie Kadłubca.