<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.strzelce360.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Strzelce360.pl ]]></title>
        <link>https://www.strzelce360.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Strzelce360.pl]]></copyright>
        <lastBuildDate>Tue, 28 Jul 2026 07:25:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Pożar samochodu na polnej drodze. Ogień przeniósł się na zboże]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11919,pozar-samochodu-na-polnej-drodze-ogien-przeniosl-sie-na-zboze</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11919,pozar-samochodu-na-polnej-drodze-ogien-przeniosl-sie-na-zboze</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 07:25:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-pppp-1785217187.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Do pożaru doszło w poniedziałek, 27 lipca, późnym wieczorem na drodze polnej między Strzelcami Opolskimi a Warmątowicami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>- Po przybyciu na miejsce zastano w pełni rozwinięty pożar pojazdu. Ogień częściowo przeniósł się również na <strong>pobliskie pole, powodując spalenie około 15 m kw. zboża</strong> - mówi st. bryg. Piotr Zdziechowski, zastępca komendanta <strong>Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej</strong> i oficer prasowy komendy. - Dzięki szybkiej interwencji strażaków pożar został opanowany i nie rozprzestrzenił się dalej.</p><p>W działaniach brały udział cztery <strong>zastępy straży pożarnej</strong>: dwa z <strong>Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Strzelcach Opolskich</strong> oraz po jednym z <strong>OSP Strzelce Opolskie</strong> i <strong>OSP Warmątowice</strong>. Na miejscu obecna była także policja.</p><p>- Na szczęście w wyniku zdarzenia <strong>nikt nie odniósł obrażeń</strong> - dodaje <strong>Piotr Zdziechowski</strong>.</p><p>Strażacy przypominają, że pożary pojazdów w okresie letnim, zwłaszcza w pobliżu pół i łąk, mogą<strong> bardzo szybko doprowadzić do</strong> <strong>rozprzestrzenienia się ognia na uprawy</strong>.</p><p>- W przypadku zauważenia pożaru należy niezwłocznie powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc pod numer 112 - podkreśla Piotr Zdziechowski.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[ZOL przy strzeleckim szpitalu już gotowy. Teraz kontrakt, kadra i pacjenci]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11915,zol-przy-strzeleckim-szpitalu-juz-gotowy-teraz-kontrakt-kadra-i-pacjenci</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11915,zol-przy-strzeleckim-szpitalu-juz-gotowy-teraz-kontrakt-kadra-i-pacjenci</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 06:41:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-zol-juz-gotowy-teraz-kontrakt-kadra-i-pacjenci-1785175641.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Strzelecki szpital powiększył się o nowe skrzydło: to Zakład Opiekuńczo-Leczniczy, do którego poprowadzi murowany łącznik. Trwają pierwsze odbiory budowlane, a rozpoczęcie działalności planowane jest na listopad.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>To długo wyczekiwana inwestycja: Strzelce Opolskie, obok Kędzierzyna-Koźla, były<strong> jedynym powiatem w województwie bez ZOL-u</strong>. Oznaczało to, że chorzy wymagający opieki długoterminowej musieli być kierowani do zakładów opiekuńczo-leczniczych w innych powiatach. Jak wielokrotnie podkreślano, inwestycja wychodzi <strong>naprzeciw trendom demograficznym</strong>: społeczeństwo się starzeje i przybywa osób wymagających tego typu opieki.</p><p><strong>ZOL</strong> nie tylko jest potrzebny, ale, co więcej, przewiduje się, że jego działalność będzie korzystna dla <strong>finansów Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Strzelcach Opolskich</strong>.<strong> </strong>W wywiadach z ubiegłego roku dyrektor Beata Czempiel mówiła o tym, że niektóre kontrakty na usługi medyczne są niedoszacowane i wiadomo, że np. położnictwo obciąża finanse szpitala. ZOL ma być dochodowy, co w efekcie <strong>poprawi bilans placówki</strong>. Z aktualizacji programu naprawczego szpitala z września ub.r. wynikało, że spodziewany zysk z działalności ZOL może wynieść blisko 1 mln zł rocznie.</p><p>Dlatego rozpoczęciu budowy w październiku ub.r. towarzyszył entuzjazm. Dziś obiekt jest gotowy, póki co nie mówi się jednak o gali otwarcia. Ale też do rozpoczęcia działalności jeszcze trochę brakuje. Widać, że zagospodarowania wymaga jeszcze m.in. otoczenie obiektu, a łącznik nie jest gotowy.</p><p>– Planuje się, że pierwsi pacjenci zostaną przyjęci w listopadzie 2026 roku. Dysponować będziemy 80 łóżkami – informuje w odpowiedzi na zadane przez redakcję pytania dyrektor <strong>Beata Czempiel</strong>. – Jeśli chodzi o kontrakt, aktualnie trwają prace przygotowawcze do złożenia oferty w postępowaniu konkursowym NFZ, które wkrótce zostanie ogłoszone.</p><p>Obecnie trwa też <strong>kompletowanie kadry</strong>, ale SPZOZ nie informuje, jaka będzie liczba personelu.</p><p>– Czekamy jeszcze na szczegółowe wymogi określone w postępowaniu konkursowym, które zostanie ogłoszone przez NFZ – czytamy w nadesłanej odpowiedzi prasowej.</p><p>Według informacji z okresu trwania budowy całkowity koszt inwestycji miał wynieść <strong>niecałe 20 mln zł</strong>. Szpital pozyskał jednak duże dofinansowanie – 16,5 mln zł z <strong>Krajowego Planu Odbudowy</strong>, a do tego dotację z budżetu powiatu – 2 mln zł. Szacowano wtedy wkład własny szpitala na ok. 1,3 mln zł.</p><p>Dyrekcja SPZOZ podkreśla, że na podanie ostatecznej kwoty końcowej jest jeszcze za wcześnie.</p><p>– Inwestycja aktualnie jest rozliczana i ostateczne koszty jeszcze nie są potwierdzone – informuje dyrekcja. Oznacza to, że część faktur jeszcze spływa.</p><p>Pozytywne jest to, że nowy zakład leczniczy <strong>ma rozpocząć działalność szybciej, niż początkowo planowano</strong>. Kiedy na plac budowy wjeżdżały koparki, mówiono o 1 stycznia 2027, tymczasem wiele wskazuje na to, że stanie się to dwa miesiące wcześniej. Pozytywne jest też to, że pomimo doniesień o złej kondycji finansowej i długach szpitala placówka <strong>wciąż się rozwija i ma perspektywy na przyszłość</strong>.</p><p>Zgodnie z przepisami pobyt w ZOL-u jest odpłatny: pobierane jest 70% dochodu pacjenta. Opłata obejmuje głównie wyżywienie i zakwaterowanie, natomiast NFZ finansuje specjalistyczną opiekę medyczną lekarza, pielęgniarek i fizjoterapeutów, a także <strong>badania, leki i wyroby medyczne</strong>.&nbsp;</p><p>Aby umieścić kogoś w ZOL-u, potrzebne są skierowanie od lekarza i komplet dokumentów, m.in. zaświadczenie lekarskie, wywiad pielęgniarski, a także maksymalnie 40 punktów w skali Barthel, określającej stopień samodzielności tej osoby. Trzeba również dostarczyć dokumenty dotyczące dochodu i złożyć wniosek do wybranej placówki ZOL.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mieszkańcy Krośnicy odkrywali Podlasie. I tamtejszą kuchnię]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11916,mieszkancy-krosnicy-odkrywali-podlasie-i-tamtejsza-kuchnie</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11916,mieszkancy-krosnicy-odkrywali-podlasie-i-tamtejsza-kuchnie</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 06:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ccccccccc-1785175959.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wakacje to czas wyjazdów i poznawania świata. KGW Krośnica i DFK Krośnica zorganizowały dla mieszkańców sołectwa i okolic podróż na wschód naszego kraju.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>50-osobowa grupa pojechała na Podlasie. Odwiedziła między innymi <strong>Supraśl</strong> i <strong>Kruszyniany</strong>, gdzie zwiedzano monaster i meczet. Dotarli też do Puszczy Knyszyńskiej i tamtejszych żubrów.&nbsp;</p><p>Jako że wycieczkę organizowało <strong>Koło Gospodyń Wiejskich</strong>, znane w naszym regionie ze swoich słodkich specjałów, nie mogło też zabraknąć wątków kulinarnych.</p><p>– Każdego dnia jedliśmy inny obiad związany z kuchnią i tradycją regionu: podlaski, tatarski i żydowski – wspomina<strong> Krystyna Richter</strong>, dodając: To była naprawdę udana wycieczka. Mieszkaliśmy w domkach w lesie, był grill oraz kąpiele w basenie.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Pożar zniszczył dobytek strażaka-ochotnika. Trwa zbiórka dla rodziny]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11917,pozar-zniszczyl-dobytek-strazaka-ochotnika-trwa-zbiorka-dla-rodziny</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11917,pozar-zniszczyl-dobytek-strazaka-ochotnika-trwa-zbiorka-dla-rodziny</guid>
            <pubDate>Tue, 28 Jul 2026 06:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1785176774.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W nocy z 11 na 12 lipca 2026 roku w Zawadzkiem doszło do pożaru garażu i budynków gospodarczych. W wyniku zdarzenia nikt z domowników nie ucierpiał, jednak straty materialne są ogromne. Poszkodowanym jest druh Krzysztof Chorągwicki, wieloletni strażak-ochotnik. Społeczność zorganizowała zbiórkę internetową na odbudowę zniszczonego dobytku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Zgłoszenie o pożarze przy ulicy Moniuszki wpłynęło do służb ratunkowych 12 lipca o godzinie 02:02. Ogień całkowicie strawił blaszany garaż wraz z zaparkowanym wewnątrz samochodem osobowym oraz przylegające budynki gospodarcze.&nbsp;</p><p>Zniszczeniom uległa również <strong>część mieszkalna domu</strong>. Dzięki sprawnej ewakuacji, żaden z domowników nie odniósł obrażeń, a sam budynek mieszkalny <strong>udało się obronić przed całkowitym zniszczeniem</strong>.</p><p>Wśród zniszczonego mienia, oprócz samochodu i budynków gospodarczych, znalazły się między innymi: dwa zamrażalniki, sprzęt ogrodniczy i elektryczny, rowery, zapasy żywności oraz chemii gospodarczej, a także <strong>fotelik samochodowy i zabawki dziecięce</strong>.</p><p>Poszkodowany w pożarze Krzysztof Chorągwicki to wieloletni strażak <strong>OSP KSRG Dobrodzień</strong>, który od dłuższego czasu wspierał także mieszkańców <strong>gminy Zawadzkie</strong>. W obliczu tragedii z pomocą ruszyli przyjaciele rodziny. Na portalu Zrzutka.pl utworzono zbiórkę pod hasłem „Dobro wraca – pomóżmy rodzinie Chorągwickich po pożarze”, której inicjatorką jest <strong>Agata Reudelsdorf</strong>.</p><p>Zgromadzone fundusze mają pomóc rodzinie w pokryciu kosztów poniesionych strat i <strong>stopniowej odbudowie zniszczonej infrastruktury</strong>. Osoby chcące wesprzeć inicjatywę mogą dokonywać wpłat bezpośrednio na platformie Zrzutka.pl lub zasięgnąć informacji o sposobie pomocy m.in. u druhów z <strong>OSP Zawadzkie</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W PSP w Jemielnicy nauka wychodzi poza szkolną ławkę]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11918,w-psp-w-jemielnicy-nauka-wychodzi-poza-szkolna-lawke</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11918,w-psp-w-jemielnicy-nauka-wychodzi-poza-szkolna-lawke</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 18:33:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1785180995.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wakacje to nie tylko czas laby dla dzieci, ale też okres podsumowań dla dorosłych. Miniony rok szkolny w placówce w Jemielnicy obfitował w wiele ciekawych projektów i innowacji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przez te 10 miesięcy nie zabrakło inicjatyw, które<strong> zamieniały naukę w fascynujące doświadczenie</strong>. Doskonałym przykładem jest projekt „Świat nauki bez granic – matematyka, fizyka, chemia i biologia w praktyce”, w ramach którego pedagodzy pokazali uczniom, jak ciekawa może być nauka, gdy można jej doświadczać, a nie tylko poznawać z książek.</p><p>„School Reporters – Blog &amp; Vlog in English” skierowano do<strong> małych humanistów</strong>. W jego ramach tworzono artykuły dotyczące życia szkoły. Materiały te powstawały w języku angielskim. Dzięki temu uczniowie rozwijali nie tylko kompetencje związane z nowymi technologiami, ale również doskonalili znajomość języka obcego.</p><p>Swój projekt miały także przedszkolaki oraz dzieci z klas I-III – „Mały uczeń – wielka przygoda! Szkolne przygody zerówkowiczów”.</p><p>Placówka prowadziła również <strong>projekty międzyszkolne</strong>, m.in. z zakresu robotyki, współpracując ze szkołami ze Strzelec Opolskich. Były też inicjatywy ogólnopolskie, takie jak „III Wymiana Dziedzictwa Regionalnego Między Szkołami z Różnych Województw”, pozwalająca uczniom poznawać tradycje innych regionów Polski.</p><p>Działania te nie byłyby jednak możliwe bez kreatywności i ogromnego zaangażowania<strong> grona pedagogicznego oraz otwartości dyrekcji</strong>. To właśnie dzięki temu młodzi ludzie mogli przekonać się, że nauka nie musi być nudna ani monotonna.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Powiatowe Święto Policji w Strzelcach Opolskich. Posypały się odznaczenia i awanse]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11914,powiatowe-swieto-policji-w-strzelcach-opolskich-posypaly-sie-odznaczenia-i-awanse</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11914,powiatowe-swieto-policji-w-strzelcach-opolskich-posypaly-sie-odznaczenia-i-awanse</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 14:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ppp-1785157833.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Obchody Powiatowego Święta Policji odbyły się 27 lipca w Powiatowym Centrum Kultury w Strzelcach Opolskich.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W trakcie uroczystości zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Opolu insp. Remigiusz Sawicki oraz strzelecki komendant powiatowy mł. insp. Jarosław Bąk wręczyli wyróżnionym 13 funkcjonariuszom<strong> akty mianowania na wyższe stopnie służbowe</strong>.&nbsp;</p><p>Rozkazem komendanta głównego policji młodszym inspektorem policji został Krzysztof Simlat. Rozkazem komendant wojewódzkiej czterech strzeleckich policjantów awansowało na stopień aspiranta (Ewelina Górska, Daniel Grabarczyk, Grzegorz Pietruszka i Jacek Wróbel), a rozkazem komendanta powiatowego - dwoje na stopień sierżanta (Kamil Kapuściński i Aleksandra Buratowska).&nbsp;&nbsp;</p><p>Awansowali też <strong>posterunkowi na starszych posterunkowych </strong>(Adam Czapla, Andrzej Kotyrba, Violetta Scholz, Magdalena Springer i Weronika Szmaglińska).</p><p>Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów w uznaniu dla szczególnych zasług przyznał medale 100-lecia Powstania NSZZP, 35-lecia i 30-lecia Powstania NSZZP. Otrzymali je: podisnp. w st. spocz.(były komendant powiatowy) Rafał Lejczak, nadkom. Bartłomiej Martuszewski, podkom. Adrian Kulak, asp. szt. Zbigniew Chałat i asp. Tomasz Świtalski.</p><p>Ponadto władze <strong>gminy Ujazd </strong>uhonorowały wyróżnieniami dzielnicowych pełniących służbę na terenie tej gminy, a wicewójt <strong>Jemielnicy </strong>wręczył podziękowanie policjantce zaangażowanej w działalność społeczną i charytatywną.</p><p>Święto policji było okazją do podsumowań i podziękowań ze strony obecnych na uroczystości samorządowców.&nbsp;</p><p>- Dzisiejsza uroczystość to okazja, aby wyrazić najwyższy szacunek i głęboką wdzięczność za waszą trudną, pełną wyrzeczeń odpowiedzialności służbę na rzecz mieszkańców. Bezpieczeństwo <strong>jest fundamentem, na którym budujemy lokalną wspólnotę </strong>- mówił wicestarosta <strong>Waldemar Bednarek</strong>. -&nbsp;Dziękuję za każdy patrol, każdą interwencję i każdą bezsenną noc spędzoną na straży prawa i porządku.</p><p>Bezpiecznej służby i satysfakcji z pracy życzył policjantom w imieniu mieszkańców burmistrz Jan Wróblewski:</p><p>- I życzę też, by ta wdzięczność i społeczne uznanie towarzyszyło państwu nie tylko od święta - dodał.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nasi strażacy na międzynarodowych zawodach. Wrócili z medalami i powodami do dumy]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11913,nasi-strazacy-na-miedzynarodowych-zawodach-wrocili-z-medalami-i-powodami-do-dumy</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11913,nasi-strazacy-na-miedzynarodowych-zawodach-wrocili-z-medalami-i-powodami-do-dumy</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 12:28:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-nasi-strazacy-na-miedzynarodowych-zawodach-wrocili-z-medalami-i-powodami-do-dumy-1785154467.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Druhowie z OSP Kadłub i OSP Raszowa reprezentowali Polskę na 18. Międzynarodowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych CTIF, które odbywały się w dniach 22-26 lipca w Eisenstadt w Austrii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Już sam udział to ogromne wyróżnienie - wśród 13 reprezentacji z Polski znalazły się dwie drużyny Państwowej Straży Pożarnej i 11 jednostek OSP, w tym z <strong>Kadłuba</strong> i <strong>Raszowej</strong>.</p><h2><strong>Srebrne medale dla strażaków z Kadłuba</strong></h2><p>Kadłub reprezentowały<strong> dwie drużyny męskie </strong>i obie znalazły się w <strong>srebrnej strefie medalowej</strong>. Drużyna startująca w grupie "B" zajęła 16.<strong> </strong>miejsce<strong> </strong>na 29 startujących drużyn, natomiast drużyna męska w grupie "A" uplasowała się na 22. miejscu wśród 56 startujących drużyn.</p><p>Jak podkreśla prezes jednostki Jan Ploch, do sukcesu przyczynili się też kibice z Kadłuba, którzy <strong>licznie dojechali na zawody i wspierali swoją OSP</strong> (w tym również sołtysi obu sołectw – Kadłuba-Wsi: Mateusz Kazek i Kadłuba-Pieca: Katarzyna Ferdynus-Szłapa, która jednocześnie pełni funkcję kronikarza jednostki OSP).</p><p>– Możemy być dumni - to były mistrzostwa świata, nie ma wyższych rangą zawodów sportowo-pożarniczych – podkreśla prezes <strong>Jan Ploch</strong>. – Dziękuję strażakom za to, że świetnie wykazali się umiejętnościami, kibicom za doping i naszym licznym sponsorom, <strong>dzięki którym mogliśmy wyjechać na zawody</strong>: gminie Strzelce Opolskie, Powiatowi Strzeleckiemu, Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Opolskiego, a także licznym sponsorom prywatnym, m.in. Grupie ADAMIETZ, Langer Energie Sp. z o.o., Anderwald, OSM Bieruń i Drewnoplast.</p><h2><strong>Złoto i srebro dla druhów z Raszowej</strong></h2><p>Jednostkę z Raszowej reprezentowały dwie drużyny<strong> </strong>- kobieca i męska - obie startujące w grupie "B".</p><p>Męska drużyna zakończyła zmagania na 12. miejscu wśród 29 startujących zespołów, zdobywając tym samym miejsce w<strong> srebrnej strefie medalowej</strong>. Bliżej podium były panie, które zajęły 4. miejsce w gronie 11 drużyn i znalazły się w <strong>złotej strefie medalowej</strong>.</p><p>– Nasze panie były o krok od zajęcia <strong>trzeciego miejsca na podium</strong>. Gdyby nie punkty karne, mogłyby na nim stanąć. Mimo to jesteśmy zadowoleni z wyników i możemy mieć powody do dumy – mówi <strong>Marcin Murlowski</strong>, prezes OSP Raszowa. – Pokazuje to również, że znajdujemy się w dobrym miejscu, jeśli chodzi o międzynarodową stawkę.</p><p>Jak dodaje, udział w olimpiadzie to także <strong>źródło wyjątkowych emocji</strong>.</p><p>– Była to moja piąta olimpiada jako zawodnika. Zarówno ceremonia otwarcia, jak i zakończenia za każdym razem wywołują gęsią skórkę. To niesamowite przeżycie, <strong>którego trudno doświadczyć gdzie indziej </strong>– przyznaje Marcin Murlowski.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1536;" src="https://static2.strzelce360.pl/data/wysiwig/2026/07/27/raszowa.jpeg" width="2048" height="1536"><figcaption>Reprezentanci OSP Rasowa, fot. OSP Raszowa</figcaption></figure><p>W&nbsp;Eisenstadt zjawili się również kibice z Raszowej, którzy <strong>gorąco dopingowali obie drużyny</strong>.</p><p>– Dziękuję zawodnikom za czas poświęcony na treningi, naszym niezawodnym kibicom, którzy wspierali nas podczas startów, a także <strong>wszystkim sponsorom</strong>, dzięki którym ten wyjazd był możliwy<strong> </strong>– podkreśla prezes OSP Raszowa.</p><p>Jednostkę wsparli: gmina Leśnica, Starostwo Powiatowe w Strzelcach Opolskich, Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego, Zarząd Główny i Oddział Wojewódzki Związku OSP RP, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, Komenda Wojewódzka PSP w Opolu, Bank Spółdzielczy w Leśnicy, Elin Instalacje oraz Jokey Poland.</p><p>OSP Raszowa już po raz piąty zaprezentowała się na <strong>Międzynarodowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych CTIF</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Parkingowa wojna na strzeleckim osiedlu. Mieszkańcy kłócą się o każdy skrawek]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11912,parkingowa-wojna-na-strzeleckim-osiedlu-mieszkancy-kloca-sie-o-kazdy-skrawek</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11912,parkingowa-wojna-na-strzeleckim-osiedlu-mieszkancy-kloca-sie-o-kazdy-skrawek</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 06:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-sss-1785114176.png" type="image/png" medium="image" /><description>Miejsc dla samochodów jest za mało, co skutkuje konfliktami i wzywaniem policji. Największy problem mają osoby z niepełnosprawnościami.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pomiędzy zmotoryzowanymi mieszkańcami bloków przy ulicach Klonowej i Topolowej w Strzelcach Opolskich <strong>trwa ostra rywalizacja o miejsca do parkowania</strong>. Komplikuje ją dodatkowo fakt, że część budynków należy do wspólnoty, a część do spółdzielni mieszkaniowej.&nbsp;</p><p>Już w momencie przyjazdu na interwencję (mieszkańcy poprosili o to naszą redakcję) jako autorka tego tekstu mogłam się o tym sama przekonać, bezskutecznie próbując zaparkować: z dwóch kolejnych miejsc byłam przeganiana, bo „to tylko dla mieszkańców”, i straszona: „Już dzwonię po policję”.</p><p>– Tylko tutaj tygodniowo leci po dziesięć mandatów, bo wzywamy patrol każdorazowo, gdy <strong>zaparkuje ktoś nie z naszego bloku</strong>. Jest znak i pisze na nim, że to nasze miejsca – tłumaczył mieszkaniec bloku nr 16.</p><p>Ta sytuacja pokazuje, jak mocno problem jest nabrzmiały. Chwilę później zresztą mieszkańcy położonej po sąsiedzku „ósemki” przyznali, że wzywają policję, skarżąc na tych z „szesnastki”, bo ci nagminnie wjeżdżają przez trawnik, by parkować na boisku do koszykówki, które de facto <strong>jest zastawione na okrągło i nie da się z niego korzystać</strong>. Zresztą ktoś rozsypał tam warstwę szkła: jakby smarkaczom się jednak zachciało odbijać piłkę między samochodami, działa to odstraszająco.</p><p>Problemy z parkowaniem były zawsze, ale pogłębiły się z początkiem roku, gdy spółdzielnia zmieniła zasady. Przez dekady mieszkańcy płacili po kilkanaście zł miesięcznie za parcelę parkingową – <strong>ale tylko wybrani, ci, którzy robili to od lat</strong>. Nowi nie mieli szans „się wbić”, nie było też miejsc dla inwalidów.</p><p>– Teściowa jest niepełnosprawna i mimo że ma kartę parkingową, ponad rok prosiłem o wyznaczenie miejsca dla osoby z niepełnosprawnością pod blokiem nr 8. Dla nas to duży problem, żeby ją zabrać na przykład do lekarza – mówi Stanisław Horoszczak. – Spotkało mnie przez to wiele nieprzyjemności. Jeden prezes spółdzielni powiedział mi, że przeze mnie muszą ludziom powypowiadać umowy parkingowe, żeby znaleźć miejsce, i że ludzie mnie za to zlinczują. I faktycznie <strong>są pyskówki, ktoś mnie potrącił, ktoś szturchnął, ostatnio jeden powiedział, że mi zęby powybija... </strong>Drugi z prezesów doradzał, że zamiast „się wykłócać” o parking dla osoby z niepełnosprawnością, powinienem nosić teściową! Nie wiem: na plecach, na rękach – tego nie powiedział. Jakbym prosił o coś, co się prawnie nie należy. Nawet podwójnie: nie tylko wynika z przepisów, ale mieszkanie jest własnościowe i oprócz samego lokalu dotyczy to też części terenu przy bloku, za którą naliczane są podatki.</p><p>Spółdzielnia obiecała (na piśmie) wykonać dwa takie oznakowane parkingi <strong>w pierwszym kwartale tego roku</strong>. Zrobiła jeden. I od razu znów zrobił się konflikt, bo okazało się, że osób z niepełnosprawnościami jest więcej: kto pierwszy, ten lepszy.</p><p>– Mimo że to ja wydeptałem i wyprosiłem ten parking, przeważnie jest on zajęty, bo spółdzielnia odmówiła,<strong> by był on imienny</strong>. Nie ma też ograniczeń postoju, a sprawiłoby to, że każdy mógłby z niego skorzystać, gdy potrzebuje. Najlepiej, by były dwa. Co najmniej, bo przecież niepełnosprawni są też w innych blokach – dodaje Horoszczak.</p><p>Sytuację parkingową komplikuje dodatkowo fakt, że część uliczek pod blokami jest tak wąska, że samochody <strong>zastawiają je całkowicie i aby wyjechać, muszą robić to przez trawniki lub chodniki</strong>. Tymczasem na osiedlu jest kilka samochodów, które zepsute stoją tu od miesięcy, a nawet wielu lat, i blokują parkingi. Wywołuje to niezadowolenie mieszkańców – podobnie jak to, że część tutejszych „terenów zielonych” to pokrzywy i inne chwasty do kolan, więc równie dobrze mogłyby tu być miejsca na auta.&nbsp;</p><p>Natomiast na ulicy pomiędzy Topolową i Klonową obowiązuje <strong>obustronny zakaz postoju</strong>. Nie przeszkadza to kierowcom w parkowaniu... tyle że od czasu do czasu trzeba zapłacić mandat.</p><p>– Stoją, stoją... aż ktoś zadzwoni po policję i wtedy jest nalot, jedni skarżą na drugich, tu jest taki trochę Dziki Zachód – przyznaje Romuald Wiśniewski z Topolowej. – Sprawa nie jest prosta, ale też brakuje regulacji. Przydałoby się, aby ktoś pochylił się nad tym z dobrą wolą i poszukał rozwiązania wspólnie z mieszkańcami i zarządcami bloków.</p><p>Konflikty nabrzmiały już tak bardzo, że w jednym z bloków pojawiła się nielegalna kamera, która prawdopodobnie ma nagrywać, kto i gdzie parkuje. Ale podglądana poczuła się lokatorka bloku naprzeciwko:</p><blockquote><p>– Mieszkam na parterze, ta kamera filmuje moje okna. Zgłaszałam to w spółdzielni, ale nikt się nie pofatygował – mówi mieszkanka „szóstki”. – Proszę, może redakcja pomoże?</p></blockquote><p>O komentarz w sprawie wszystkich opisanych powyżej problemów zwróciliśmy się do prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Usłyszeliśmy, że<strong> nie ma jednak możliwości, by zwiększyć liczbę miejsc postojowych na osiedlu</strong>. Równocześnie prezes zdementował też pogłoski, jakoby spółdzielnia miała przerobić boisko na parking.</p><p>– Jeżeli ktoś tam parkuje, robi to bez naszego przyzwolenia – mówi prezes <strong>Piotr Bomba</strong>. – Możemy jeszcze raz przeanalizować mapy, czy udałoby się coś wygospodarować, ale <strong>teren jest ograniczony</strong>, więc nie widzę takiej możliwości.</p><p>Równocześnie prezes zapewnia, że spółdzielnia prowadzi działania mające na celu usunięcie z osiedla wraków samochodów – tyle że to też „nie jest proste” – oraz że sprawdza zgłoszenie o nielegalnej kamerze. Nie dowiedzieliśmy się, kiedy będzie więcej parkingów dla osób z niepełnosprawnościami.</p><p>– Jeśli coś obiecaliśmy, to zrobimy – zapewnia. – Ale jeśli chodzi o parkowanie na drodze miejskiej, to mieszkańcy powinni zwrócić się w tej sprawie do urzędu miasta, spółdzielnia nic nie może zrobić.</p><p>Jeśli zarządcy budynków nie podejmą tematu, Dziki Zachód będzie trwał dalej, a problem dotyczy też bezpieczeństwa: dojazdu straży <strong>pożarnej czy karetki</strong>. Drogi są pozastawiane, a na dodatek wspólnoty montują słupki, aby odgrodzić swoje miejsca postojowe.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Ul. Powstańców Śląskich w Żędowicach gotowa w całości. Zakończono ostatni etap prac]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11911,ul-powstancow-slaskich-w-zedowicach-gotowa-w-calosci-zakonczono-ostatni-etap-prac</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11911,ul-powstancow-slaskich-w-zedowicach-gotowa-w-calosci-zakonczono-ostatni-etap-prac</guid>
            <pubDate>Mon, 27 Jul 2026 06:07:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ddd-1785113382.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Gmina Zawadzkie sfinalizowała realizację trzeciego, ostatniego etapu modernizacji ulicy Powstańców Śląskich w Żędowicach. Zakończenie tych prac oznacza, że cała ulica została w pełni zmodernizowana.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ostatni etap robót drogowych objął odcinek o długości<strong> 552 metrów</strong>. W ramach inwestycji położono nową nawierzchnię mineralno-asfaltową, a krawędzie jezdni umocniono opornikami betonowymi. Pobocza drogi wyrównano i wzmocniono przy użyciu kruszywa łamanego.&nbsp;</p><p>Dodatkowo wykonawca <strong>przebudował istniejące zjazdy</strong>, dostosowując ich wysokość do nowego poziomu jezdni.</p><p>Całkowity koszt realizacji tego etapu zamknął się w kwocie 372 204,11 zł.&nbsp;</p><p>W symbolicznym przekazaniu zmodernizowanej drogi uczestniczyli przedstawiciele samorządu: burmistrz Zawadzkiego <strong>Michał Rytel</strong>, kierownik Referatu Dróg Gminnych, Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy<strong> Janusz Szczurowski </strong>oraz radna rady miejskiej <strong>Monika Meinhardt</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Pożar pszenicy w Ujeździe. Ogień objął około 5 hektarów]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11910,pozar-pszenicy-w-ujezdzie-ogien-objal-okolo-5-hektarow</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11910,pozar-pszenicy-w-ujezdzie-ogien-objal-okolo-5-hektarow</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 14:43:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-pozar-przenicy-1785070592.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W niedzielę, 26 lipca, strażacy interweniowali w Ujeździe, gdzie doszło do pożaru pszenicy na pniu. Ogień objął obszar o powierzchni około 5 hektarów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W działaniach uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej: dwa z <strong>Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej</strong> Państwowej Straży Pożarnej w Strzelcach Opolskich, dwa z <strong>Ochotniczej Straży Pożarnej w Ujeździe</strong> oraz po jednym zastępie z <strong>OSP w Starym Ujeździe</strong> i <strong>Niezdrowicach</strong>.</p><p>- Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji udało się szybko opanować pożar i zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ognia - informuje st. bryg. Piotr Zdziechowski<strong>, </strong>zastępca komendanta powiatowego PSP w Strzelcach Opolskich i oficer prasowy komendy. - Działania zostały już zakończone.</p><p>Strażacy apelują o <strong>ostrożność podczas żniw</strong>.</p><p>- Wysokie temperatury, niska wilgotność oraz intensywna eksploatacja maszyn rolniczych znacząco <strong>zwiększają ryzyko pożarów</strong>. Wystarczy chwila nieuwagi lub niewielka iskra, aby ogień błyskawicznie objął duże połacie pól i stworzył zagrożenie dla ludzi, mienia oraz środowiska - dodaje Piotr Zdziechowski.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Spełni się marzenie strażaków z Gąsiorowic. Do ich jednostki trafi nowy wóz]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11908,spelni-sie-marzenie-strazakow-z-gasiorowic-do-ich-jednostki-trafi-nowy-woz</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11908,spelni-sie-marzenie-strazakow-z-gasiorowic-do-ich-jednostki-trafi-nowy-woz</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 06:22:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1785018511.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mimo że Dzień Strażaka był już dawno temu, druhowie z OSP w Gąsiorowicach mogą znów świętować. Spełniło się ich wielkie marzenie. OSP otrzymało dofinansowanie do nowego wozu bojowego. Nowy, ciężki wóz strażacki pojawi się w remizie jeszcze w tym roku.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na tę wiadomość czekali wszyscy w OSP. MSWiA kilka dni temu zatwierdziło dofinansowanie zakupu<strong> łącznie 232 nowych wozów strażackich</strong> (w ramach KSRG i NFOŚiGW). W tej liczbie znalazła się <strong>OSP w Gąsiorowicach</strong>, która swoim sukcesem – zdobyciem dotacji w wysokości pół miliona złotych – pochwaliła się w połowie lipca.</p><p>„To wydarzenie bez precedensu w historii naszej jednostki. Przez lata wyjeżdżaliśmy do działań samochodem, który wiernie służył strażakom, jednak jego wiek i możliwości coraz bardziej odbiegały od współczesnych standardów” – napisali uradowani strażacy w mediach społecznościowych.</p><p>– Jeden z naszych pojazdów, Star, jest z 1989 roku, drugi, Mercedes, z 1992 roku. Rocznika <strong>niestety nie da się oszukać</strong>. Teraz wejdziemy w XXI wiek – dodaje prezes OSP <strong>Sebastian Drewniok</strong>.</p><p>Decyzja ministerstwa, chociaż wyczekiwana, <strong>jest dla druhów niespodzianką</strong>.</p><p>– Ja się nie spodziewałem, że to tak szybko pójdzie. W tamtym roku rozpoczęliśmy starania, a już w tym roku będziemy odbierać nowy samochód. Wiem, że <strong>niektóre jednostki latami starają się o nowe wozy</strong>. Liczyłem, że pojazd pojawi się do 2028 roku, by był na stulecie naszej straży – mówi prezes, zadowolony, że auto będzie szybciej.</p><p>Zakup nowego wozu strażackiego to niemały wydatek. Dotacja to tylko <strong>niewielka część potrzebnej kwoty</strong>. Milion złotych na ten cel w swoim budżecie zabezpieczyła <strong>gmina Jemielnica</strong>, dzięki czemu strażacy mieli solidną podstawę do dalszych działań. Nie tylko samorząd włączył się jednak w pomoc strażakom. W zbiórce wzięli udział również <strong>mieszkańcy gminy i lokalni przedsiębiorcy</strong>.&nbsp;</p><p>Obecnie jednostka domyka kwestie finansowania. Nadal jednak można ją wesprzeć w zakupie pojazdu. Prowadzona jest zbiórka, której szczegóły dostępne są na profilu OSP na Facebooku.</p><p>Wozu strażackiego nie kupuje się w salonie. Mając już zabezpieczone środki, OSP rozpoczęło przygotowania do procedury przetargowej, podczas której zostanie wyłoniona najkorzystniejsza oferta. Po niej nastąpi etap realizacji zamówienia, tak aby pojazd trafił do jednostki w czwartym kwartale tego roku.</p><p>Z sukcesu strażaków cieszy się sołtyska Gąsiorowic, a zarazem członkini OSP, Ewa Bogdoł.</p><p>– Nowy wóz bojowy dla OSP Gąsiorowice to<strong> wielka chwila dla całej naszej społeczności</strong>. To inwestycja w bezpieczeństwo, ale także docenienie pracy i poświęcenia naszych strażaków, którzy zawsze są gotowi pomagać innym. Jest to również efekt zaangażowania i współpracy wielu instytucji, wsparcia mieszkańców Gąsiorowic oraz osób, które z ogromną chęcią włączały się w organizowane zbiórki i pomagały w realizacji tego ważnego celu. Jako sołtys jestem dumna, że w naszej miejscowości działa tak zaangażowana i prężna jednostka.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Najpierw media, potem droga. Nowa inwestycja w Kolonowskiem]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11909,najpierw-media-potem-droga-nowa-inwestycja-w-kolonowskiem</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11909,najpierw-media-potem-droga-nowa-inwestycja-w-kolonowskiem</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 06:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ddd-1785018807.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W rejonie Urzędu Gminy w Kolonowskiem, przy ulicy Piaskowej, wyrasta nowoczesne osiedle domków jednorodzinnych. Obecnie prowadzone są tam prace infrastrukturalne. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu jeszcze w tym roku powstanie tam nowa droga.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Obecnie na terenie inwestycji spółka KGK prowadzi<strong> budowę sieci kanalizacyjnej</strong>, której w niektórych miejscach jeszcze brakuje. Jak przekonują włodarze, decyzja o kolejności wykonywanych robót jest przemyślana i ma zapobiec uszkodzeniom nowej nawierzchni w przyszłości.</p><p>– Obecnie trwa postępowanie przetargowe, a na 28 lipca zaplanowane jest otwarcie ofert – informuje <strong>Konrad Wacławczyk</strong>, zastępca burmistrza Kolonowskiego. – Ze względu na to, że media znajdują się tylko po jednej stronie, postanowiliśmy najpierw wykonać wszystkie przyłącza, a <strong>dopiero później przejść do inwestycji drogowej</strong>.</p><p>Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowa droga przy ulicy Piaskowej zostanie oddana do użytku <strong>pod koniec bieżącego roku</strong>.</p><p>Władze gminy podkreślają, że mają na uwadze również inne drogi na terenie samorządu, które wymagają naprawy lub budowy od podstaw. Kluczem do realizacji kolejnych projektów jest jednak <strong>pozyskiwanie środków zewnętrznych</strong>, a do tego niezbędna jest gotowa dokumentacja techniczna.</p><p>W najbliższym czasie gmina ogłosi przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla następujących odcinków: odnogi ul. Opolskiej w Fosowskiem, odnogi ul. ks. Gaidy w Staniszczach Małych oraz czterech odnóg ul. Kraszewskiego w Kolonowskiem.</p><p>– W najbliższym czasie będziemy ogłaszać przetarg na <strong>wykonanie dokumentacji</strong>. To pierwszy, kluczowy krok do realizacji kolejnych inwestycji drogowych na terenie naszej gminy – podsumowuje zastępca burmistrza.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Święta Anno, witam Cię! Historia figury czczonej od wieków]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11906,swieta-anno-witam-cie-historia-figury-czczonej-od-wiekow</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11906,swieta-anno-witam-cie-historia-figury-czczonej-od-wiekow</guid>
            <pubDate>Sun, 26 Jul 2026 06:01:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1785019004.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Od 24 do 26 lipca na Górze św. Anny odbywają się uroczystości odpustowe ku czci patronki sanktuarium. Podczas tego odpustu jedyny raz w roku figura świętej opuszcza bazylikę i na sumę odpustową jest przenoszona w procesji do groty.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>O św. Annie wiemy niewiele. Jesteśmy zdani przede wszystkim na apokryfy. Historię życia św. Anny i jej męża, św. Joachima, można też obejrzeć na malowidłach w <strong>annogórskiej bazylice</strong>. Przez długie lata małżeństwo nie ma dzieci. Joachim poszedł na pustynię i przez 40 dni prosił o upragnione dziecko. Determinacji dziadków Pana Jezusa trudno się dziwić.&nbsp;</p><p>Kiedy Anna wychodziła za mąż za Joachima, miała 24 lata. Dużo jak na ówczesne semickie zwyczaje. Na dziecko czekali kolejne 20 lat. I nie było to łatwe czekanie, bo w myśleniu narodu wybranego brak potomstwa był karą Bożą i formą napiętnowania i dla kobiety, i dla mężczyzny. Kiedy Anna rodzi Maryję, rodzice prowadzą ją do świątyni i oddają tam na służbę. Wszystko to zbliża Miriam do Bożego Narodzenia.</p><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:805/228;" src="https://static2.strzelce360.pl/data/wysiwig/2026/07/26/image-5b908b58-02dc-4aa1-a3f7-c13e87e1b607-1785015149.jpeg" width="805" height="228"></figure><h2><strong>Była tu inna figura</strong></h2><p>– Dużo wcześniej zanim na Górze św. Anny znalazła się figura, którą dzisiaj wszyscy znamy, <strong>był tu obecny kult św. Anny</strong> – mówi o. dr <strong>Atanazy Piotr Polanko</strong>. – Tutejszy kościół na pewno był poświęcony św. Annie od 1480 roku. I na pewno była tutaj inna figurka. Także gotycka. Przedstawiała św. Annę – również z Maryją i Jezusem - czyli Samotrzecią. Ale była to postać siedząca. Podobna do wizerunku, jaki znamy z sanktuarium w Oleśnie. Ta figura znajdowała się tutaj aż do 1810 roku. Znajdowała się po drugiej stronie ołtarza – od strony chóru zakonnego. Kiedy w 1810 roku polscy franciszkanie zostali w wyniku sekularyzacji ogłoszonej przez Fryderyka Wilhelma III usunięci z Góry św. Anny, zabrali wiele rzeczy, w tym dokumenty fundacyjne, do Krakowa. Wtedy też prawdopodobnie wzięli ze sobą tę pierwszą figurę, ale <strong>jej dzisiejszych losów nie znamy</strong>. Zaginęła. Reformaci mieli bardzo wiele klasztorów, kościołów i kaplic. Nie tylko w Polsce. Także na dzisiejszej Litwie, Ukrainie i Białorusi. Mogła gdzieś tam trafić.</p><p>Wiek czczonej obecnie na <strong>Górze św. Anny </strong>figury patronki określa się na ostatnią ćwiartkę XV stulecia. Nie ma stuprocentowej pewności co do jej pochodzenia. Według jednej z hipotez przywieźli ją z Konstantynopola do Francji krzyżowcy. A następnie z klasztoru położonego blisko Lyonu saski książę Jerzy sprowadził ją do Saksonii. Przez niego wizerunek miał trafić na Śląsk do rodziny Mikołaja i Anny Marianny Kochtitzkich.</p><p>W uroczystej procesji kazał ją przynieść z <strong>Ujazdu </strong>na Górę św. Anny - spełniając testament zmarłej małżonki - Mikołaj von Kochtitzky, radca kamery cesarskiej i starosta w Nysie. Jak pisze o. Chryzogon Reisch, autor wydanej na początku XX wieku "Historii Góry św. Anny na Górnym Śląsku", prawdopodobnie rodzina wymodliła u Boga przed tą figurą jakieś ważne dla siebie dary. Musiało to mieć miejsce między rokiem 1611 (żyła jeszcze Anna Marianna von Maltiz, po śmierci została pochowana w Ujeździe) a 1630 (wtedy zmarł pan von Kochtitzky).</p><p>Figura szybko zasłynęła<strong> wieloma łaskami i cudami</strong>, które udawało się przed nią wyprosić. W 1682 r. Katarzyna Gorelowa z Niezdrowic koło Ujazdu – od trzech lat niewidoma – ślubowała pielgrzymkę do cudownej figury. Kazała się zaprowadzić do kościoła i przeleżała całą mszę krzyżem przed ołtarzem, błagając św. Annę o zmiłowanie. Gdy podniosła się z ziemi, okazało się, że <strong>widzi wyraźnie figurkę św. Anny</strong>, kościół i ludzi znajdujących się w świątyni. Wdzięczna za dobrodziejstwa opowiedziała o tym cudzie 4 lipca 1683 roku. Podobnych opisów, wyjętych z klasztornych kronik, jest u Reischa dużo.</p><h2><strong>Najpierw figura, potem franciszkanie</strong></h2><p>Franciszkanie na Górze św. Anny znaleźli się nieco później niż figura patronki. Do ich sprowadzenia przyczynił się pośrednio w czasie szwedzkiego "potopu" hetman Stefan Czarniecki. Kiedy Szwedzi szykowali się do zdobycia Krakowa, kazał zburzyć budynki przylegające z zewnątrz do murów miasta, w tym klasztor. Zakonników przeniesiono do Gliwic, gdzie w miejscu przeznaczonym dla dwudziestu zakonników mieszkało ich siedemdziesięciu. Chętnie więc przystali na prośbę właściciela Góry św. Anny hrabiego Melchiora Ferdynanda Gaszyna, który chciał, by objęli opieką duszpasterską sanktuarium św. Anny. Fundator obiecał zbudować dla nich klasztor i wziął na siebie utrzymanie braci. Klucze do nowego, drewnianego klasztoru na Górze św. Anny dostali 6 sierpnia 1656 roku. Pierwszym przełożonym został Franciszek Rychłowski.</p><p>Znana wszystkim wiernym na Śląsku figura nie jest masywna. Mierzy zaledwie 66 cm, z czego 12 przypada na jesionowy cokół. Nie przypadkiem nazywa się ją Samotrzecią, bo też<strong> jedną rzeźbę tworzą trzy postaci</strong>. Święta Anna stoi. Na jej lewej ręce spoczywa dziewczęca postać Matki Bożej, na prawej – Dzieciątko Jezus – nagie i wbrew prawdopodobieństwu, ale zgodnie z logiką teologiczną większe od Madonny. Bo to Jezus jest ważniejszy. To on jest powodem kultu Maryi i św. Anny. Maryja podaje Chrystusowi złote jabłko. To nawiązanie do sceny z Księgi Rodzaju. Jak przez jabłko Ewy podane Adamowi przyszły na świat grzech i śmierć, tak przez jabłko „nowej Ewy”, Maryi podane Jezusowi, nowemu Adamowi przychodzą na świat łaska i życie.</p><p>Zgodnie z XVII-wiecznym dokumentem w głowie figurki św. Anny znajdują się jej relikwie. Nie da się ich wyjąć bez jej zniszczenia.</p><p>Ojciec Atanazy zwraca uwagę na kolory szat świętej. Zazwyczaj ich nie widzimy. Figura w ołtarzu jest ubrana <strong>w sukienki z materiału</strong>. Przebiera się ją stosownie do okresu liturgicznego i koloru szat liturgicznych. Święta Anna na figurze ma płaszcz w kolorze cynobru. Cynober to jest rzadki minerał w jaskrawym odcieniu czerwieni z domieszką pomarańczowego.</p><p>– Ten minerał był i jest drogi – precyzuje o Atanazy. - Jego położenie to jest trudny proces. Trzeba mieć rzeźbę wyczyszczoną do drewna. Potem kładzie się klej, następnie zaprawę kredową. Następny etap to szlifowanie. Znowu zaprawa kredowa i szlifowanie. Wiele razy kładzie się<strong> cieniutkie warstwy</strong>. Cynober – czy inny minerał – trzeba było tłuc w moździerzu. Łączono go z żółtkiem z jajka i innymi substancjami i dopiero wtedy kładziono go na zaprawie kredowej i szlifowano, polerowano go przy pomocy agatu. Pod czerwonym płaszczem św. Anna ma zieloną suknię. Można to wiązać z nadzieją, z jaką Anna i Joachim oczekiwali potomstwa i modlili się o nie.</p><p>Ojciec zwraca uwagę na nietypowy kolor sukni Matki Bożej. Jest fioletowa, a nie niebieska, jak byśmy się spodziewali. Trudno się w tej barwie doszukać jakiejś szczególnej symboliki.</p><p>– Figura św. Anny jest obecnie<strong> w bardzo dobrym stanie</strong>. Przeszła bardzo gruntowną konserwację ponad 25 lat temu – podkreśla o. Atanazy Polanko. – Pierwszy raz po wojnie wywieziono ją nawet na jeden dzień do Torunia na badania. Za specjalnym zezwoleniem konserwatora zabytków. Figura była w różnych aspektach prześwietlana. Restauracji tej rzeźby dokonał wówczas p<strong>rofesor Józef Kurpik</strong>. Wsławił się tym, że przez kilkadziesiąt lat dbał o wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. A pierwszej fachowej konserwacji - w latach trzydziestych - dokonał słynny artysta śląski, były franciszkanin, brat Łukasz Mrzyglod. Została po niej bardzo dobra dokumentacja.</p><p>Już po konserwacji z lat 30. trudną próbą dla rzeźby było zainstalowanie w ołtarzu bazyliki oświetlenia elektrycznego. Mocne żarówki nie tylko świeciły, ale i mocno grzały, powodując przesuszenie i częściowe odpadanie polichromii.</p><h2><strong>Korony dla św. Anny</strong></h2><p>Ważnym wydarzeniem w dziejach annogórskiej rzeźby św. Anny były jej koronacje. 14 września 1910 roku bp wrocławski Karol Augustyn dokonał aktu koronacji figury św. Anny Samotrzeciej trzema złotymi koronami. Ufundował je proboszcz ze Starych Tarnowic, ks. Ludwik Schwohr. Kroniki klasztorne wspominają też o wcześniejszych koronach: „W roku Pańskim 1723, dnia 23 grudnia, przybył na to miejsce szanowny pan Jan Tadeusz Ridel, obywatel i naczelnik Głogówka, by spełnić złożoną obietnicę: razem ze swoja najmilszą żoną ofiarował św. Annie na znak wdzięczności trzy srebrne korony pozłacane i ozdobione drogocennymi kamieniami za odzyskane za wstawiennictwem św. Anny po dziesięcioletniej chorobie zdrowie.</p><p>– Te korony zrabowały władze pruskie podczas sekularyzacji – informuje o. Atanazy. – Zażądały także koron, które Leopold de Gaschin miał na zamku w Żyrowej.</p><p>W 1941 roku naziści każą franciszkanom opuścić<strong> Górę św. Anny</strong>. Dają im na wyjazd 48 godzin.</p><p>– O. Feliks Kos, człowiek odważny i dynamiczny, chroniąc figurę przed grożącym jej zbezczeszczeniem, porozumiał się z rodziną Gielnik – miejscowymi właścicielami wydawnictwa, którzy współpracowali z klasztorem, dwaj bracia z tej rodziny to byli franciszkanie - i razem z Klarą Gielnik zdjęli figurę z ołtarza. Spakowali ją do wielkiej walizki i o. Feliks zaniósł ją do samochodu czekającego przy schodach „Ave Maryja” – przypomina ojciec doktor.</p><p>&nbsp;– W ołtarzu stanęła kopia wykonana przez brata Leonarda Bannerta. Bardzo podobna do oryginału. Trzeba bardzo wprawnego oka, by odróżnić obie figury. Ojciec Kos wywiózł ją i wędrowała ona w różne miejsca. Między innymi do Opola, do klasztoru franciszkanek szpitalnych. Miałem możność słyszeć świadectwo nieżyjącej już siostry Nigandy, która jako dziewczynką cudowną figurę na ołtarzu w klasztorze franciszkanek widziała. Figura była też przechowywana w Kłodzku. Kiedy front się zbliżał, cudowna figura<strong> tułała się wraz z ojcami coraz dalej i dalej</strong>. Mamy z różnych stron świadectwa księży o tym, że figura w różnych miejscach była, ale trzeba by to szczegółowo badać. Ojciec Kos tego nie opisał.</p><p>Oryginał na Górę św. Anny wrócił w 1945 lub 1946 roku. I do dzisiaj jest tu czczony.</p><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:1600/668;" src="https://static2.strzelce360.pl/data/wysiwig/2026/07/26/image-03cb120d-a63f-46c1-ae70-33273cadeb1d-1785015150.jpeg" width="1600" height="668"></figure><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mostek w Kadłubie do rozbiórki. Mieszkańcy liczą na odbudowę]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11907,mostek-w-kadlubie-do-rozbiorki-mieszkancy-licza-na-odbudowe</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11907,mostek-w-kadlubie-do-rozbiorki-mieszkancy-licza-na-odbudowe</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Jul 2026 06:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-aaa-1784929482.png" type="image/png" medium="image" /><description>Mostek przy ulicy Wodnej w Kadłubie jest zagrodzony od kilku lat, ale mieszkańcy, nie mogąc doczekać się remontu, i tak przez niego przechodzą.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>– Po powodzi w 1997 roku rzeczoznawcy orzekli, że nie jest aż tak źle. Wyremontowano wtedy inny mostek we wsi – wspomina dawna sołtyska <strong>Gabriela Puzik</strong>. – Ponad sześć lat temu była jednak robiona nowa ekspertyza i wtedy wjazd zagrodzono.</p><p>Zabezpieczenia już parę razy niszczono, a na początku lipca znów się tak stało. Zostały z wielką siłą powyginane, wyrwano też drzewo, które urosło obok mostku, i to prawdopodobnie spowodowało nowe uszkodzenie filaru: <strong>odpadł duży fragment konstrukcji</strong>, most jest też mocno popękany.</p><p>Na profilu sołectwa na Facebooku sołtys ostrzega, że przechodzenie tędy stwarza <strong>zagrożenie dla życia i zdrowia</strong>. Informuje, że w tym roku most będzie rozebrany, a sołectwo zabiega o jego odbudowę.</p><p>– Nie popieram aktów niszczenia mostu, ale trzeba zrozumieć, że mieszkańcy są już zmęczeni oczekiwaniem na jego odbudowę: <strong>od kilku lat słyszą zapowiedzi</strong>, a przeprawa nadal nie została przywrócona do użytku. Mam nadzieję, że władze gminy w końcu potraktują tę sprawę priorytetowo, zabezpieczą środki w najbliższym budżecie i niezwłocznie przystąpią do realizacji – podkreśla sołtys <strong>Mateusz Kazek</strong>.</p><p>Wygląda na to, że rozbiórka to jedyny sposób, by nikt nie przechodził już uszkodzonym mostem. Po drugiej stronie znajduje się przedszkole i nie raz widywano osoby, które przeciskały się z dziećmi obok barierek... Pytanie jednak, co dalej. Kiedy mostek może zostać odbudowany?</p><p>&nbsp;– Jest to uzależnione od możliwości pozyskania środków finansowych. Wstępne szacunki wskazują, że koszt odbudowy mostu to <strong>około 1,2 mln zł</strong> – informuje<strong> Joanna Kuliś</strong> z Urzędu Miejskiego w Strzelcach Opolskich. – Sama rozbiórka uszkodzonej konstrukcji to koszt od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych – dodaje. – Gmina chce wykonać ją jak najszybciej.</p><p>Nie planuje się położenia przez rzeczkę Jemielnicę w tym miejscu tymczasowej kładki.</p><p>– Infrastruktura w okolicy w pełni zabezpiecza ruch pieszy i kołowy – argumentuje Joanna Kuliś. – Kładka piesza jest dostępna w odległości stu metrów, a objazd samochodem to odległość kilkuset metrów. Argumenty o braku możliwości bezpiecznego przemieszczania się nie znajdują uzasadnienia – <strong>alternatywne i bezpieczne przejście znajduje się tuż obok</strong>.</p><p>Sołtys wioski podkreśla jednak, że mostek powinien zostać odbudowany jak najszybciej.</p><p>– Ta przeprawa jest niezbędna w codziennym życiu lokalnej społeczności, szczególnie dla seniorów, którzy korzystają z niej, aby najkrótszą drogą dotrzeć do sklepu, kościoła czy na cmentarz, a po zakończeniu remontu przedszkola jej znaczenie jeszcze wzrośnie, ponieważ wzmożony ruch rodziców i dzieci sprawi, że bezpieczna przeprawa będzie kluczowa dla zapewnienia <strong>sprawnego i bezpiecznego dojścia do placówki</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Czas na korony żniwne. W Łaziskach praca już wre]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11904,czas-na-korony-zniwne-w-laziskach-praca-juz-wre</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11904,czas-na-korony-zniwne-w-laziskach-praca-juz-wre</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Jul 2026 06:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-fff-1784928176.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Do dożynek gminnych został miesiąc. W Łaziskach wre praca nad koroną. Sprawdzamy, ile trudu i wysiłku trzeba włożyć w jej przygotowanie, by podczas dnia, w którym dziękujemy za plony, mogła ona cieszyć oczy mieszkańców i przybyłych na uroczystość gości.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ten znak wdzięczności za plony wykonuje się z kłosów symbolizujących dostatek i szacunek dla ziemi. Ważne jest, by znalazły się w niej wszystkie typy zbóż <strong>rosnących na danym terenie</strong>. Często do dekoracji dodawane są też kwiaty, owoce czy chleb.</p><p>Wiedzą o tym doskonale panie z <strong>Łazisk</strong>, które w osiem osób wyplatają koronę w garażu sołtyski Klaudii Kraki. W pomieszczeniu pod sufitem wiszą: pszenica, owies, żyto, jęczmień i len. Lokalne zboża zebrane w czerwcu, kiedy były w swojej najdorodniejszej formie.</p><p>– Zboża trzeba obserwować i ścinać w odpowiednim momencie. Muszą być zbierane delikatnie, ręcznie. Chodzimy na pole z sierpem. Potem trzeba je obrać, oczyścić ze wszystkich słomek i wysuszyć – mówią Lidia Ibrom i Bernadeta Breitscheidel.</p><p>Gdy wyschną, panie robią gronka – pęczki po kilka źdźbeł połączonych razem drutem. Powinny być <strong>tej samej długości i objętości</strong>.</p><p>– Ważne jest też to, by były mocno związane, nie mogą się rozpaść – dodaje Bernadeta Breitscheidel.</p><p>Gronkami następnie oplata się stelaż, uzyskując żądany kształt i gęstość. Praca ta wymaga <strong>dokładności i skrupulatności</strong>. Wymaga też czasu i cierpliwości. Jak wskazują twórczynie, wykonanie takiej korony to<strong> około trzy tygodnie pracy </strong>– po osiem godzin dziennie.</p><p>Tym, co wyróżnia koronę z Łazisk, jest <strong>ogromna troska o szczegóły</strong>. Każde źdźbło jest odpowiednio przycięte i wyrównane, tak by razem tworzyły równą powierzchnię. Skąd gospodynie wiedzą, jak zrobić koronę? Ta wiedza jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.</p><p>– Pani Rita pokazała nam parę trików, a potem same do tego dochodziliśmy – mówi Lidia Ibrom, dodając, że praca przy niej to też integracja, rozmowa, wspólne spędzanie czasu. Praca, do której trzeba dorosnąć, stąd może brak przy pleceniu młodego pokolenia.</p><p>Gotowa korona będzie mieć<strong> około 2 metrów wysokości</strong> i ważyć kilkadziesiąt kilogramów. Patrząc na nią podczas dożynek, warto przypomnieć sobie o trudzie, jaki włożono nie tylko w pracę na roli, ale i stworzenie tego symbolu święta.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Otmicka Izba Pamięci dołączyła do regionalnej sieci]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11905,otmicka-izba-pamieci-dolaczyla-do-regionalnej-sieci</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11905,otmicka-izba-pamieci-dolaczyla-do-regionalnej-sieci</guid>
            <pubDate>Sat, 25 Jul 2026 06:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ddd-1784928453.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niedawno Otmicka Śląska Izba Pamięci, prowadzona przez Jolantę Lamm, została włączona do Sieci „Opolskie Izby Dziedzictwa Wsi”, zorganizowanej przez marszałka województwa opolskiego Szymona Ogłazę. Uroczystość z tej okazji odbyła się w pałacu w Izbicku i była nie tylko wyróżnieniem, ale także szansą na dalszy rozwój placówki w Otmicach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sieć powstała, by pielęgnować pamięć oraz kulturę naszego regionu. W jej skład wchodzą izby pamięci i tradycji, izby regionalne, a także prywatne i społeczne kolekcje historyczne dotyczące Śląska. Jej celem jest zacieśnianie współpracy pomiędzy tego typu podmiotami oraz stworzenie<strong> przestrzeni do wymiany doświadczeń i pomysłów</strong>. Członkowie mogą zaś liczyć na wsparcie merytoryczne i organizacyjne Urzędu Marszałkowskiego.</p><p>– Sieć to nawiązywanie cennych znajomości i kontaktów, wymiana doświadczeń. Między nami nie ma rywalizacji, jest pełna współpraca. Czasem pojawia się zazdrość co do pewnych eksponatów, ale ona jest dobra, motywuje do działania, do poszerzania swojej kolekcji – mówi<strong> Jolanta Lamm</strong>, której Izbę włączono do Sieci.</p><p>Otmicka placówka, mieszcząca się w tamtejszej szkole, zgromadziła ogrom eksponatów związanych z życiem w tym rejonie. Zdjęcia, dokumenty, świadectwa, przedmioty codziennego użytku i meble opowiadają historię naszych babć i dziadków.</p><p>– Wszystko zaczęło się w <strong>1996 roku </strong>od tego, że prowadziłam lekcje języka polskiego i poprosiłam dzieci, by przyniosły jakieś stare zdjęcia, przedmioty codziennego użytku związane z dziadkami, by stworzyć taką małą wystawę – wspomina Jolanta Lamm.</p><p>Potem, jak mówi ówczesna dyrektorka szkoły, wszystko nabrało tempa. Wizyta w Izbie Pamięci w Żyrowej, zbiórka staroci ogłoszona przy wsparciu księdza proboszcza oraz ogromny odzew mieszkańców sprawiły, że zaczęły napływać liczne eksponaty. Po renowacji artefaktów klub młodzieżowy „Bocianie Gniazdo” przekształcono w siedzibę Śląskiej Izby Pamięci, co stało się początkiem<strong> jej dynamicznego rozwoju</strong>. Po 29 latach od jej założenia Izba nie zwalnia tempa, pozyskując eksponaty i ucząc o przeszłości.</p><p>Co teraz czeka Izbę? Jak mówi jej twórczyni, ma ona już wiele nowych pomysłów. Najpierw chce jednak sfinalizować proces zakładania stowarzyszenia. Liczy też, że w niedalekiej przyszłości uda się przenieść Izbę do pobliskiej leśniczówki.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Rybaczówka wypięknieje. Jest dofinansowanie na modernizację]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11903,rybaczowka-wypieknieje-jest-dofinansowanie-na-modernizacje</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11903,rybaczowka-wypieknieje-jest-dofinansowanie-na-modernizacje</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 06:48:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-deee-1784809763.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Będą leżaki i hamaki, siedziska, parasole plażowe oraz latarnie solarne. Mieszkańcom marzą się jeszcze kajaki lub rowerki wodne, ale na to póki co się nie zanosi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Gmina Strzelce Opolskie otrzymała dofinansowanie w&nbsp;ramach złożonego projekt<strong>u „Rodzinna przystań – zagospodarowanie terenu Rybaczówki”</strong> w&nbsp;wysokości blisko 221 tys. zł w&nbsp;ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Unijne wsparcie stanowi 75 proc. kosztów planowanego przedsięwzięcia. Jest to <strong>kolejny etap modernizacji tego miejsca</strong>.</p><p>– Projekt zakłada dalsze podniesienie atrakcyjności rekreacyjnej Rybaczówki poprzez stworzenie <strong>przyjaznej przestrzeni do wypoczynku dla mieszkańców i&nbsp;turystów</strong> – mówi wiceburmistrz <strong>Izabela Leś-Borkowska</strong>.</p><p>Zaplanowano m.in. montaż nowych ławek i&nbsp;siedzisk, ustawienie leżaków i&nbsp;hamaków, które będą umocowane na stałe, montaż stojaków rowerowych, instalację latarni solarnych oraz parasoli plażowych. Będą też kolejne <strong>nasadzenia drzew i&nbsp;krzewów</strong>, a&nbsp;także montaż budek lęgowych dla ptaków.&nbsp;</p><p>Pojawią się również kolejne tablice edukacyjne dotyczące lokalnie występującej przyrody i&nbsp;ochrony środowiska. Rozpoczął się już etap przygotowawczy związany z&nbsp;realizacją projektu i&nbsp;wyborem wykonawcy.</p><p>Rybaczówka przeszła dużą metamorfozę w&nbsp;latach 2015-2017 – również przy wsparciu z&nbsp;<strong>funduszy unijnych</strong>. Teren wokół akwenu uporządkowano i&nbsp;zbudowano alejki spacerowe, pojawiło się oświetlenie, ławki i&nbsp;mała plaża, a&nbsp;także molo (wyremontowane w&nbsp;ub.r.), siłownia plenerowa oraz plac zabaw. Plażowanie w&nbsp;tym miejscu ma jednak pewne ograniczenia:<strong> obowiązuje zakaz kąpieli</strong>, brzegi akwenów są pozarastane, mieszkańcy z&nbsp;nostalgią wspominają też funkcjonującą tu wypożyczalnię kajaków.&nbsp;</p><p>Póki co <strong>nie ma perspektyw ani na kąpielisko</strong> – choćby niewielkie – ani na wypożyczalnię sprzętu wodnego. Akweny dzierżawią wędkarze.</p><p>– Mieszkańcy sygnalizowali potrzebę przywrócenia wypożyczalni sprzętu wodnego. Miejski Ośrodek Sportu i&nbsp;Rekreacji podjął próbę realizacji tego zadania – wyjaśnia pani wiceburmistrz. – Po omówieniu pomysłu z<strong>&nbsp;Polskim Związkiem Wędkarskim</strong>, który dzierżawi Rybaczówkę, zaproszono do współpracy potencjalnych przedsiębiorców, publikując informację o&nbsp;warunkach i&nbsp;możliwościach realizacji zadania na Spałku. Niestety <strong>nie było zainteresowania ofertą</strong>.</p><p>Wędkarze wyrazili bowiem zgodę na taką działalność, ale tylko na mniejszym z&nbsp;dwóch akwenów, a&nbsp;jedyny przedsiębiorca, jaki był nią zainteresowany, stwierdził, że teren jest zbyt mały.</p><p>– Uważam, że i&nbsp;bez tej atrakcji relaks nad wodą jest przyjemny. To miejsce z&nbsp;dużym potencjałem, jeśli chodzi o&nbsp;realizację plenerowych wydarzeń kulturalnych. Od ubiegłego roku systematycznie przybywa działań realizowanych na terenie Rybaczówki – dodaje Izabela Leś-Borkowska. – Za nami koncert, który zainicjowali mieszkańcy, letnie beach party, animacje zrealizowane z&nbsp;myślą o&nbsp;rodzinach. Jestem przekonana, że to właściwy kierunek. Nowa infrastruktura zachęci do codziennego wypoczynku i&nbsp;<strong>podniesie atrakcyjność planowanych wydarzeń</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wakacyjne wydarzenia w Kadłubie i Rozmierce. Korzystają dzieci i dorośli]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11901,wakacyjne-wydarzenia-w-kadlubie-i-rozmierce-korzystaja-dzieci-i-dorosli</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11901,wakacyjne-wydarzenia-w-kadlubie-i-rozmierce-korzystaja-dzieci-i-dorosli</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 06:14:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-fff-1784808762.png" type="image/png" medium="image" /><description>Sezon ogórkowy? W tych wioskach nie ma czegoś takiego. Mimo wakacji wciąż dużo się dzieje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W&nbsp;<strong>Kadłubie-Wsi </strong>wydarzenia organizuje nie tylko rada sołecka, ale i&nbsp;Stowarzyszenie na rzecz Rozwoju Wsi Kadłub. Stowarzyszenie od lat prowadzi całoroczne, dofinansowane z&nbsp;budżetu gminy projekty dla mieszkańców pod hasłem „Łączymy pokolenia”, a&nbsp;w&nbsp;ich programie są m.in. wycieczki.&nbsp;</p><p>Z początkiem lipca 33-osobowa grupa pojechała na rowerach do<strong> Staniszcz Wielkich</strong>, by przesiąść się tam na drezyny. Później odbyła się kolejna wyprawa – do <strong>Juraparku w&nbsp;Krasiejowie</strong>. Wzięło w&nbsp;niej udział 36 uczestników. A&nbsp;na 22 sierpnia zaplanowany jest wyjazd autokarem dla 60 osób do ogrodów w&nbsp;Goczałkowicach-Zdroju.</p><p>– W&nbsp;ciągu roku w&nbsp;ramach projektu odbywają się różne warsztaty, np. pieczenia chleba czy zielarskie, w&nbsp;naszej kadłubskiej zagrodzie – opowiada <strong>Gabriela Puzik</strong>, liderka odnowy wsi. – Idea jest taka, aby uczestniczyły w&nbsp;nich różne pokolenia, by przekazywać tradycję, a&nbsp;zarazem wzmacniać więzi. Latem stawiamy bardziej na rozrywkę i&nbsp;integrację:<strong> w&nbsp;naszych wyjazdach biorą udział dzieci, ich rodzice i&nbsp;dziadkowie</strong>.</p><p>Oprócz tego przez cały rok dla osób starszych organizowane są zajęcia w&nbsp;ramach <strong>projektu „Zdrowy Kręgosłup”</strong>.</p><p>Również w&nbsp;Rozmierce Stowarzyszenie „Nasza Rozmierka”, przy wsparciu dotacji z&nbsp;budżetu gminy Strzelce Opolskie, zorganizowało ostatnio warsztaty pod nazwą „Międzypokoleniowa chemia”, przygotowane przez firmę Lab of Life. Zaproszono na nie dzieci i&nbsp;dorosłych: każdy mógł wcielić się w&nbsp;rolę naukowca.</p><p>– Były pokazy z&nbsp;suchym lodem i&nbsp;wielka „chmura szczęścia”, tworzyliśmy też kolorowe i&nbsp;pachnące slimy oraz przypomnieliśmy sobie, jak dawniej robiono w&nbsp;domach krochmal – opowiada <strong>Karina Pandel</strong>, przewodnicząca rady sołeckiej. – Po tych warsztatach skrobia ziemniaczana znika z&nbsp;szafek kuchennych w&nbsp;domach, bo dzieciaki same zaczęły robić też krochmal: zapamiętały przepis i&nbsp;nadal bawią się w&nbsp;chemików.</p><p>Celem warsztatów w&nbsp;Rozmierce było wzmocnienie więzi międzypokoleniowych poprzez wspólne uczestnictwo w&nbsp;wydarzeniu, a&nbsp;zarazem <strong>rozwijanie zainteresowań i&nbsp;kreatywności</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[&quot;Palce diabła&quot; coraz częściej spotykane w Polsce. Są także w naszych lasach]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11902,quot-palce-diabla-quot-coraz-czesciej-spotykane-w-polsce-sa-takze-w-naszych-lasach</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11902,quot-palce-diabla-quot-coraz-czesciej-spotykane-w-polsce-sa-takze-w-naszych-lasach</guid>
            <pubDate>Fri, 24 Jul 2026 06:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1784809155.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wyglądają niczym macki ośmiornicy wystające spod ziemi, mają intensywnie czerwony kolor i równie mocny zapach gnijącego mięsa. To nie kosmici, ale ich inwazja w naszych lasach nabiera tempa. Już sama nazwa tego grzyba – okratek australijski – wskazuje, że przybył z daleka.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Naturalny obszar występowania grzyba obiegowo określanego jako <strong>„palce diabła”</strong> to Australia i&nbsp;Nowa Zelandia. Może mieć od trzech do ośmiu „macek”. Jak zauważają leśnicy z&nbsp;<strong>Nadleśnictwa Zawadzkie</strong>, do Europy zarodniki przybyły na początku XX wieku. Najprawdopodobniej znajdowały się w&nbsp;transporcie wełny lub w&nbsp;ziemi.</p><p>„W&nbsp;Polsce pojawia się coraz częściej, budząc niemałą sensację wśród spacerowiczów. No dobrze, ale czy to powód do niepokoju?” – czytamy we wpisie leśników na Facebooku.</p><h2><strong>Gatunki inwazyjne niszczą lokalną przyrodę</strong></h2><p>Pytanie istotne o&nbsp;tyle, że „palce diabła” to gatunek inwazyjny. Czyli taki, dla którego opolskie lasy nie są naturalną przestrzenią występowania. Ale zarazem potrafi się do nich zaadaptować, zajmując nisze lokalnych grzybów, będących na tych terenach od wieków.</p><p>Pewne gatunki inwazyjne potrafią rozchwiać lokalne ekosystemy, a&nbsp;wręcz <strong>doprowadzić do ich zniszczenia</strong>. W&nbsp;nowym miejscu takie osobniki są często wolne od większości chorób i&nbsp;pasożytów występujących w&nbsp;ich środowisku naturalnym. Często na nowym terenie nie mają też wyspecjalizowanych naturalnych wrogów. Mogą się więc mnożyć i&nbsp;siać spustoszenie.</p><p>Taki potencjał ma trawianka. To pochodząca z&nbsp;Azji niewielka, za to bardzo żarłoczna rybka. W&nbsp;minionym roku odkryto ją w&nbsp;kilku stawach na terenie <strong>Stobrawskiego Parku Krajobrazowego</strong>. W&nbsp;zbiornikach, w&nbsp;których nie ma drapieżników, jak okonie czy szczupaki, trawianka potrafi szybko wyjeść bezkręgowce i&nbsp;płazy. I&nbsp;w&nbsp;miejscach, w&nbsp;których zazwyczaj było słychać rechot i&nbsp;kumkanie panuje cisza.</p><h2><strong>Coraz więcej „palców diabła” w&nbsp;naszych lasach</strong></h2><p>Jak w&nbsp;tej sytuacji jest z&nbsp;okratkiem australijskim? Czy jest to równie niebezpieczny i&nbsp;niszczycielski gatunek?</p><p>Leśnicy z&nbsp;<strong>Zawadzkiego</strong> zwracają uwagę, że tym, co niepokoi niektórych mykologów, jest <strong>tempo ekspansji tego grzyba</strong>. Bo jeszcze kilkanaście lat temu jeśli ktoś natrafił na „palce diabła” wystające ze ściółki, to mógł się uważać za wielkiego szczęściarza. W&nbsp;lasach były tylko nieliczne okazy. A&nbsp;dzisiaj stanowisk tego grzyba są setki.</p><p>„Okratek doskonale radzi sobie z&nbsp;ociepleniem klimatu i&nbsp;bardzo sprawnie kolonizuje nowe lasy (głównie na południu kraju). Z&nbsp;tego powodu w&nbsp;niektórych starszych publikacjach naukowych bywał roboczo nazywany „grzybem inwazyjnym” na podstawie samej dynamiki jego rozprzestrzeniania się” – opisują.</p><p>Istotna informacja jest taka, że „palce diabła” nie są trujące. Ale jeść ich nie warto. Głównie ze względu na wydzielany przez te grzyby <strong>przykry zapach gnijącego mięsa i&nbsp;padliny</strong>. Na portalach kulinarnych czytamy, że również struktura miąższu tego grzyba jest – delikatnie mówiąc – mało apetyczna.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Życie kierowcy busa było zagrożone. Dyżurny uruchomił akcję ratunkową]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11900,zycie-kierowcy-busa-bylo-zagrozone-dyzurny-uruchomil-akcje-ratunkowa</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11900,zycie-kierowcy-busa-bylo-zagrozone-dyzurny-uruchomil-akcje-ratunkowa</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 11:49:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-jjjjjj-1784800425.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzięki działaniom asp. szt. Arnolda Skorupy, dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, oraz sprawnej pracy patrolu odnaleziono 60-letniego kierowcę busa, który wymagał natychmiastowej pomocy medycznej. Mężczyzna miał problemy z mówieniem i nie potrafił wskazać, gdzie dokładnie się znajduje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kilka dni temu po godz. 22.00 asp. szt. Arnold Skorupa otrzymał zgłoszenie z <strong>Wojewódzkiego Centrum Powiadamiana Ratunkowego</strong> dotyczące kierowcy busa jednej z <strong>firm transportowych</strong>.</p><p>- Zaniepokojona właścicielka przekazała, że zadzwonił do niej pracownik, który mówił bardzo niewyraźnie. Z jego wypowiedzi nie potrafiła zrozumieć,<strong> co się stało ani gdzie się znajduje</strong>. Kobieta obawiała się, że mógł ulec wypadkowi - opisuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy KPP w Strzelcach Opolskich.</p><p>Dyżurny natychmiast skontaktował się z 60-letnim kierowcą. Mężczyzna miał wyraźne trudności z mówieniem - <strong>bełkotał i odpowiadał nieskładnie</strong>. Jego stan wskazywał na poważne zagrożenie życia i zdrowia. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że wciąż nie było wiadomo, gdzie dokładnie się znajduje.</p><p>- Funkcjonariusze posiadali jedynie informację, że 60-latek prawdopodobnie porusza się<strong> autostradą A4</strong>, którą miał przejeżdżać zgodnie z wyznaczoną trasą. Oznaczało to konieczność sprawdzenia rozległego odcinka drogi oraz miejsc, w których mógłby zatrzymać się kierowca - relacjonuje <strong>Dorota Janać</strong>. - Asp. szt. Arnold Skorupa przez cały czas pozostawał na linii z kierowcą, starając się utrzymać z nim kontakt jak najdłużej, a jednocześnie koordynował działania policjantów, którzy <strong>działali w terenie</strong>. Ze sposobu wypowiadania się mężczyzny wynikało, że jego stan może się pogarszać, dlatego liczyła się każda minuta.</p><p>Mundurowi odnaleźli busa w rejonie <strong>MOP-u Góra św. Anny</strong>. Kierowca wymagał<strong> natychmiastowej pomocy medycznej</strong>.</p><p>- Funkcjonariusze wezwali na miejsce <strong>Zespół Ratownictwa Medycznego</strong>, który przejął mężczyznę i przewiózł go do szpitala - informuje rzeczniczka strzeleckiej policji.</p><p>Jak podkreśla, interwencja po raz kolejny pokazała, jak ważną rolę odgrywa dyżurny jednostki.</p><p>- To właśnie on jako pierwszy odbiera zgłoszenie, analizuje często bardzo szczątkowe informacje, podejmuje decyzje pod presją czasu i koordynuje działania. W tej sytuacji profesjonalizm, doświadczenie i opanowanie asp. szt. Arnolda Skorupy miały kluczowe znaczenie i pozwoliły na <strong>udzielenie pomocy w porę</strong> - podsumowuje.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Inwestycje na drogach powiatowych w gminie Kolonowskie]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11898,inwestycje-na-drogach-powiatowych-w-gminie-kolonowskie</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11898,inwestycje-na-drogach-powiatowych-w-gminie-kolonowskie</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 06:25:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ddd-1784734258.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Na terenie gminy Kolonowskie trwają intensywne działania związane z infrastrukturą drogową, za które odpowiada zarządca dróg, czyli powiat strzelecki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Długo wyczekiwany chodnik już służy mieszkańcom</h2><p>Przez wiele lat nie tylko cierpliwie zabiegano o realizację zadania, ale również regularnie odkładano na ten cel środki z funduszu sołeckiego. Wszystkiemu przyświecał jeden, najważniejszy cel: <strong>poprawa bezpieczeństwa pieszych na ulicy Arki Bożka</strong>. Dziś można już oficjalnie ogłosić sukces. Pod koniec czerwca odbył się odbiór końcowy inwestycji, która kosztowała łącznie 417 335,74 zł brutto.&nbsp;</p><p>Zadanie zostało sfinansowane przy wsparciu finansowym <strong>gminy Kolonowskie</strong>, która dołożyła swoją cegiełkę do budżetu <strong>powiatu strzeleckiego</strong>. Wykonawcą prac było konsorcjum firm z Koziegłów (lider: Kruz Budownictwo Sp. z o.o. oraz partner: Brukpol Bis Paweł Kruz).&nbsp;</p><p>W ramach prac powstał <strong>nowoczesny trakt pieszy o długości 255 metrów i szerokości 1,80 metra</strong>. Choć długość odcinka może wydawać się skromna, to skala przeprowadzonych prac ziemnych i inżynieryjnych była ogromna.</p><p>– Odległość wydaje się może nie za długa, ale inwestycja była przeogromna ze względu na szereg prac, jakie zostały tam przeprowadzone – wyjaśnia wicestarosta <strong>Waldemar Bednarek</strong>. – W tym przełożenie instalacji elektrycznej, czyli współpraca z Tauronem, wycinka prawie 60 drzew, które kolidowały z inwestycją, oraz likwidacja podziemnych kabli. Ale cieszymy się, że udało się zakończyć inwestycję i trakt już służy mieszkańcom.</p><p>Oprócz samego chodnika w <strong>Fosowskiem </strong>pojawiło się nowoczesne oświetlenie, zaawansowany system odwodnienia oraz odpowiednio wyprofilowane pobocza.</p><h2>Nowy asfalt w centrum Staniszcz Wielkich</h2><p>Kolejny duży projekt powiatu strzeleckiego realizowany jest w<strong> Staniszczach Wielkich</strong>. Prace prowadzone są w ramach flagowego, nowego programu powiatowego „4x10”. Metamorfozę przechodzą właśnie ulice Żeromskiego oraz Kościelna. Łącznie nowa nawierzchnia <strong>pojawi się na odcinku 1700 metrów</strong>. Prace idą pełną parą.</p><p>– Prace trwają. Do tej pory została sfrezowana cała nawierzchnia. W tym tygodniu będą już kładzione kolejne warstwy: wiążąca i ścieralna, a także utwardzane pobocza. Koszt inwestycji to około 620 tys. zł. Nowa nawierzchnia<strong> znacząco poprawi komfort oraz bezpieczeństwo użytkowników drogi </strong>– dodaje Waldemar Bednarek.</p><p>Choć obecne inwestycje są niezwykle ważne i diametralnie zmieniają lokalną infrastrukturę, to mieszkańcy kolejnych rejonów gminy wciąż z wielką niecierpliwością czekają na swoją kolej. Pilnego remontu wymaga ulica Kościuszki, a także ostatni odcinek ulicy Haraszowskie w Kolonowskiem. Do tematu tych ulic na pewno wrócimy.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[W strzeleckiej parafii będzie mniej księży. Odejdzie dwóch wikarych]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11897,w-strzeleckiej-parafii-bedzie-mniej-ksiezy-odejdzie-dwoch-wikarych</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11897,w-strzeleckiej-parafii-bedzie-mniej-ksiezy-odejdzie-dwoch-wikarych</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 06:19:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-dddd-1784733868.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dwóch wikarych odejdzie z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelcach Opolskich. Zastąpi ich jeden nowy. To spore wyzwanie organizacyjne.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Biskup Andrzej Czaja wydał dekrety z przydziałami do nowych parafii<strong> ks. Piotrowi Mazurkiewiczowi </strong>(w tutejszej parafii od sierpnia 2021) oraz <strong>ks. Marcinowi Zalewskiemu</strong> (w parafii od sierpnia 2023). Ten pierwszy zostaje przeniesiony do parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Łączniku, a drugi – do parafii św. Wacława w Krzanowicach. Zmiany wchodzą w życie 26 sierpnia.</p><p>Dekretów jest znacznie więcej w skali diecezji i co roku następują jakieś zmiany. Dla strzeleckiej parafii to jednak nie tylko zmiany kadrowe, ale też<strong> duże wyzwania organizacyjne</strong>. Wśród wydanych dekretów jest tylko jedna decyzja o nowym wikarym: z tym samym dniem pracę w Strzelcach rozpocznie <strong>ks. Damian Rachuta</strong>, który obecnie jest wikariuszem w parafii Przemienienia Pańskiego w Opolu.&nbsp;</p><p>Kuria nie opublikowała jeszcze oficjalnie komunikatu na temat wszystkich planowanych zmian kadrowych, ale nie należy się spodziewać, że do Strzelec Opolskich trafi jeszcze ktoś nowy. Zamiast trzech księży (licząc z proboszczem) będzie bowiem tylko dwóch.</p><p>– Reorganizacja dotyczy wielu parafii i związana jest z brakami kadrowymi – wyjaśnia <strong>ks. proboszcz Dariusz Flak</strong>. – Ta sytuacja wymusza na nas przesunięcie pewnych obowiązków<strong> w jeszcze większym stopniu na osoby świeckie</strong>, które będą nam pomagać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.</p><p>Proboszcz podkreśla, że parafia przygotowywała się powoli do takiego scenariusza i będzie on teraz w najbliższych tygodniach i miesiącach wdrażany.</p><p>– Na przykład od lat mamy świeckich lektorów, a teraz w trakcie szkoleń są dwie osoby, <strong>które będą pełnić rolę ich koordynatorów</strong>. Od lat pomagają nam szafarze, a teraz od trzech tygodni mamy wyszkolonego katechistę – osobę świecką, ale przygotowaną merytorycznie – która na zasadzie wolontariatu poprowadzi nasze grupy parafialne, na przykład zajmie się przygotowaniem młodzieży do bierzmowania. Są osoby, które już nam pomagają w kancelarii, są takie, które pomagają<strong> w sprawach finansowych i organizacyjnych</strong>, na przykład przy naszym festynie misyjnym. To wszystko jest nieoceniona pomoc i nie musi tego robić ksiądz. Będzie nas mniej, ale pracy tyle samo, mimo że liczba wiernych w parafii od 1992 roku zmniejszyła się o trzy tysiące osób.</p><p>Podobne zmiany, spowodowane mniejszą liczbą powołań, następują też powoli w <strong>innych parafiach</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Mieszkańcy Czarnocina na wspólnym rajdzie. I to nie koniec rowerowych wycieczek]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11896,mieszkancy-czarnocina-na-wspolnym-rajdzie-i-to-nie-koniec-rowerowych-wycieczek</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11896,mieszkancy-czarnocina-na-wspolnym-rajdzie-i-to-nie-koniec-rowerowych-wycieczek</guid>
            <pubDate>Thu, 23 Jul 2026 06:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-sss-1784733495.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Mieszkańcy Czarnocina wybrali się niedawno na wspólną wycieczkę rowerową, której celem były Strzelce Opolskie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>- Był to pierwszy z czterech rajdów zaplanowanych w ramach projektu <strong>"Czarnocin na dwóch kołach - wspólna trasa, wspólne miejsca"</strong>, na który nasze <strong>Stowarzyszenie Śląska Szwajcaria</strong> pozyskało dofinansowanie z programu "Działaj Lokalnie" - mówi Izabela Lizoń, sołtyska Czarnocina i członkini stowarzyszenia.</p><p>Trasa liczyła około 25 kilometrów w obie strony. Jak relacjonuje sołtyska, wyprawa była nie tylko okazją do aktywnego spędzenia czasu, ale również do integracji mieszkańców oraz <strong>podziwiania pięknych zakątków powiatu strzeleckiego</strong>, których często nie dostrzegamy, podróżując samochodem.</p><p>- Po dotarciu do strzeleckiego parku mieliśmy chwilę na odpoczynek i małą przyjemność. Uczestnicy mogli posilić się pysznymi lodami, dzięki czemu nabraliśmy sił na drogę powrotną - opisuje<strong> Izabela Lizoń</strong>.</p><p>Rowerowe wojaże zakończyły się wspólnym ogniskiem, które zorganizowano przy klubie wiejskim w Czarnocinie.</p><p>- Dziękujemy wszystkim za udział i zapraszamy do <strong>uczestnictwa w kolejnych rajdach</strong>. Dwa odbędą się w sierpniu, a ostatni we wrześniu. Będziemy odrywać kolejne ciekawe miejsca w naszej okolicy - zapowiada sołtyska. - Mamy nadzieję, że następne wycieczki będą równie udane jak ta pierwsza.</p><p>Informacje o kolejnych wyprawach będą publikowane w<strong> mediach społecznościowych sołectwa Czarnocin</strong>.</p><p>Ponadto w ramach projektu w miejscowości powstanie<strong> stacja naprawy rowerów</strong>, która będzie służyć mieszkańcom oraz turystom. Obecnie trwają ustalenia dotyczące lokalizacji, w której zostanie zamontowana.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Wyczuł alkohol i zareagował. 24-latek odebrał kluczki nietrzeźwemu motorowerzyście]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11895,wyczul-alkohol-i-zareagowal-24-latek-odebral-kluczki-nietrzezwemu-motorowerzyscie</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11895,wyczul-alkohol-i-zareagowal-24-latek-odebral-kluczki-nietrzezwemu-motorowerzyscie</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 12:06:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-ssss-1784717692.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzięki czujnej reakcji 24-latka nietrzeźwy motorowerzysta nie wyjechał ponownie na drogę. Młody mężczyzna, widząc stan kierującego, odebrał mu kluczyki i powiadomił policję. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Kolonowskie miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kilka dni temu dyżurny <strong>Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich</strong> otrzymał zgłoszenie dotyczące nietrzeźwego kierującego, który przyjechał motorowerem na teren jednego z lokali gastronomicznych. Świadek zdarzenia nabrał podejrzeń, że mężczyzna <strong>może znajdować się pod wpływem alkoholu</strong>.</p><p>- 24-latek zauważył, że od kierującego wyczuwalny jest alkohol, a jego zachowanie wskazywało na stan nietrzeźwości - opisuje mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy KPP w Strzelcach Opolskich. - Młody mężczyzna<strong> nie pozostał obojętny </strong>- odebrał mu kluczki, uniemożliwiając dalszą jazdę, a następnie wezwał patrol policji.</p><p>Po przybyciu na miejsce mundurowi przeprowadzili badanie stanu trzeźwości motorowerzysty. Wyniki potwierdził przypuszczenia zgłaszającego - 46-letni mieszkaniec gminy Kolonowskie miał w organizmie <strong>ponad 2 promile alkoholu</strong>.</p><p>- Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów - wskazuje <strong>Dorota Janać</strong>.</p><p>Rzeczniczka strzeleckiej policji zaznacza, że reakcja świadka<strong> zasługuje na szczególne uznanie</strong>.</p><p>- Dzięki jego zdecydowaniej reakcji nietrzeźwy kierujący nie wyjechał ponownie na drogę, gdzie mógł stworzyć <strong>poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu</strong>. Dziękujemy za właściwą postawę, a zarazem zwracamy się z apelem - jeśli widzimy osobę, która prowadzi pojazd pod wpływem alkoholu, reagujmy. Jeden telefon<strong> może zapobiec tragedii</strong> -&nbsp;podkreśla.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Nasi strażacy powalczą o medale w Austrii. Ruszyli na międzynarodową olimpiadę]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11894,nasi-strazacy-powalcza-o-medale-w-austrii-ruszyli-na-miedzynarodowa-olimpiade</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11894,nasi-strazacy-powalcza-o-medale-w-austrii-ruszyli-na-miedzynarodowa-olimpiade</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 10:11:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-nasi-strazacy-powalcza-o-medale-w-austrii-ruszyli-na-miedzynarodowa-olimpiade-1784710925.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Rok temu zdobyli mistrzowskie tytuły na krajowej arenie, a teraz mogą sięgnąć po jeszcze większe sukcesy. Druhny i druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Raszowej oraz druhowie z Kadłuba wyruszyli do Eisenstadt w Austrii, gdzie będą rywalizować w Międzynarodowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych CTIF.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do austriackiego Eisenstadt zjedzie około 130 drużyn z blisko 20 krajów. Jednostkę z<strong> Raszowej </strong>reprezentować będą dwie ekipy - <strong>kobieca i męska </strong>-<strong> </strong>które wystąpią w grupie "B", w której rywalizują zawodnicy powyżej 30. roku życia.</p><p>- Aby zakwalifikować się do zawodów międzynarodowych, trzeba przejść <strong>całą ścieżkę eliminacji </strong>- od zmagań gminnych, przez powiatowe i wojewódzkie, aż po krajowe. Tam trzeba znaleźć się w najlepszej trójce w swojej kategorii - wyjaśnia <strong>Marcin Murlowski</strong>, prezes OSP w Raszowej.</p><p>Druhny i druhowie z Raszowej prawo startu w międzynarodowej olimpiadzie wywalczyli podczas ubiegłorocznych<strong> Ogólnopolskich Zawodów Sportowo-Pożarniczych</strong> w Stężycy. Zarówno kobieca, jak i męska drużyna zdobyły pierwsze miejsca, sięgając po tytuły <strong>mistrzów Polski</strong>.</p><p>- Na pewno nie będzie łatwo, ponieważ poziom rywalizacji na zawodach międzynarodowych jest bardzo wysoki, ale <strong>jedziemy z pozytywnym nastawieniem </strong>i damy z siebie wszystko - mówi Marcin Murlowski.</p><p>Przygotowania do startu trwają już od dłuższego czasu. Jak podkreśla prezes OSP w Raszowej, kluczem do sukcesu są treningi oraz dobra współpraca całego zespołu.</p><p>- Ostatnie tygodnie to czas regularnych treningów. Ćwiczymy dwa, trzy razy w tygodniu, aby być jak najlepiej przygotowanymi. Okres przed taką imprezą <strong>zawsze jest bardzo intensywny</strong> - opisuje. - Oprócz tego ważna jest atmosfera w drużynie. Spędzamy ze sobą dużo czasu i wszyscy muszą się dobrze rozumieć, aby dopracować każdy element. Każdy jest <strong>ogniwem,</strong> <strong>które</strong> <strong>tworzy jedną całość</strong>.</p><p>Dla OSP w Raszowej będzie to już piąty z rzędu udział w<strong> Międzynarodowych Zawodach Sportowo-Pożarniczych CTIF</strong>. Drużyny reprezentujące jednostkę startowały w tych zmaganiach w 2009 roku w Ostrawie (Czechy), w 2013 roku w Mulhouse (Francja), w 2017 roku w Villach (Austria) oraz w 2022 roku w Celje (Słowenia).</p><p><strong>OSP w Kadłubie</strong> w Eisenstadt reprezentować będą <strong>dwie drużyny męskie </strong>- jedna startująca w grupie "A", a druga w grupie "B". Strażacy z Kadłuba także wywalczyli awans podczas <a href="https://www.strzelce360.pl/artykul/10469,mozemy-byc-dumni-nasi-strazacy-wywalczyli-tytuly-mistrzow-polski"><span style="color:#3498db;"><strong>Ogólnopolskich Zawodów Sportowo-Pożarniczych w Stężycy</strong></span></a>. Drużyna z grupy "A" zdobyła srebrny medal i <strong>wicemistrzostwo Polski</strong>, natomiast zespół z grupy "B" wywalczył brązowy medal mistrzostw kraju.</p><figure class="image image-style-align-center"><img style="aspect-ratio:1887/1080;" src="https://static2.strzelce360.pl/data/wysiwig/2026/07/22/osp-kadlub.jpg" width="1887" height="1080"><figcaption>Reprezentanci z OSP Kadłub, fot. powiat strzelecki</figcaption></figure><p>Zawody w Austrii<strong> </strong>odbędą się w dniach 22-26 lipca. Życzymy powodzenia naszym reprezentantom i trzymamy kciuki za udane występy!</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Jak udrożnić kanalizację i 7 sposobów jej udrażniania. Kiedy można zrobić samemu, a kiedy wezwać WUKO]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11893,jak-udroznic-kanalizacje-i-7-sposobow-jej-udrazniania-kiedy-mozna-zrobic-samemu-a-kiedy-wezwac-wuko</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11893,jak-udroznic-kanalizacje-i-7-sposobow-jej-udrazniania-kiedy-mozna-zrobic-samemu-a-kiedy-wezwac-wuko</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 10:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-jak-udroznic-kanalizacje-i-7-sposobow-jej-udrazniania-kiedy-mozna-zrobic-samemu-a-kiedy-wezwac-wuk-1784707624.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Zapchany zlew, wolno znikająca woda w wannie albo bulgocząca toaleta – z takim problemem prędzej czy później mierzy się niemal każdy. Dobra wiadomość jest taka, że większość drobnych zatorów da się usunąć samodzielnie, bez wzywania fachowca. Zła? Czasem domowe sposoby po prostu nie wystarczą i wtedy potrzebny jest sprzęt, jakim dysponują wyłącznie specjaliści. Podpowiadamy, jak rozpoznać, z czym masz do czynienia, i jakie metody warto znać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2 id="docs-internal-guid-c552ffa4-7fff-ecad-88a6-dfc6c386c705"><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Drobny zator czy poważna awaria?</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Zanim sięgniesz po jakikolwiek sposób, oceń skalę problemu.</span></p><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Z drobnym zatorem poradzisz sobie sam</strong>, jeśli:</span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e2016a95cf5bf22e3db4b0b188a366b0b"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">woda wciąż odpływa, tylko wolniej niż zwykle,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="ebc90be4234532752949c97ab008942ef"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">problem dotyczy jednego odpływu, np. zlewu czy umywalki,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e242b668b554bc1b115e6fd64fdbe1a13"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">zator pojawił się nagle i wcześniej się nie powtarzał.</span></li></ul><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Wezwij specjalistów</strong>, gdy:</span></p><ul><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e8f8a27a50d506ec19d321385b7c3f2d2"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">zatory wracają regularnie, mimo prób udrożnienia,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e1e453e3215777265abd88afaa7970d30"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">woda cofa się w kilku miejscach jednocześnie,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e423dddc4eb232545ed96a7b3986a371c"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">podejrzewasz uszkodzenie lub pęknięcie rury,</span></li><li class="ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#000000;" data-list-item-id="e265550f7d14db100bfd29368cbf42047"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">problem dotyczy głównego pionu albo przyłącza na zewnątrz budynku.</span></li></ul><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>7 sposobów na udrożnienie rur</strong></span></h2><p id="docs-internal-guid-e58a732e-7fff-29bc-b910-b0937de2a5f2"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Zapchana rura nie musi od razu oznaczać wzywania ekipy z ciężkim sprzętem. W wielu przypadkach wystarczy odrobina cierpliwości i dobrze dobrana metoda, żeby woda znów swobodnie spływała do kanalizacji. Poniżej znajdziesz 7 sprawdzonych sposobów na udrożnienie rur – od prostych trików, które wykonasz przy użyciu przedmiotów dostępnych niemal w każdym domu, po bardziej zaawansowane techniki wymagające specjalistycznego sprzętu. Sprawdź, która opcja sprawdzi się w Twoim przypadku.&nbsp;</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>1. Gorąca woda</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Najprostszy sposób na start. Wlej do odpływu kilka litrów naprawdę gorącej wody – rozpuści tłuszcz i lżejsze osady. Uwaga: do rur plastikowych nie wlewaj wrzątku.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>2. Soda oczyszczona i ocet</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Pół szklanki sody wsyp do odpływu, dolej pół szklanki octu i zatkaj odpływ na około 30 minut. Reakcja chemiczna rozpuszcza zanieczyszczenia, a na koniec wystarczy spłukać gorącą wodą.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>3. Przepychacz</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Klasyka wśród domowych metod. Mocno dociśnij go do odpływu i energicznie pompuj – wytworzone podciśnienie często wystarczy, by wypchnąć zator.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>4. Wąż ogrodowy</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Przy bardziej opornych zatorach pomoże silny strumień wody wprowadzony bezpośrednio do rury – potrafi wypchnąć zalegające resztki.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>5. Środki chemiczne</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Gotowe preparaty bywają skuteczne, ale korzystaj z nich ostrożnie.&nbsp;<strong>Zbyt częste stosowanie mocnej chemii niszczy uszczelki i osłabia rury.</strong></span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>6. Metoda mechaniczna (sprężyna elektryczna)</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Gdy&nbsp;<strong>domowe sposoby</strong> zawiodą, do gry wchodzi sprzęt profesjonalny. Elektryczna sprężyna wprowadzona w głąb rury fizycznie rozbija i usuwa zator - sprawdza się przy zlewach, toaletach, prysznicach czy pionach wewnątrz budynku.<strong>&nbsp;</strong></span><a href="https://kan-max.pl/uslugi/udraznianie-rur-sprezyna-elektryczna-metoda-mechaniczna"><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><strong><u>Mechaniczne udrażnianie rur</u></strong></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong> </strong>to codzienność dla ekip dysponujących odpowiednim doświadczeniem i sprzętem.</span></p><h3><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>7. Metoda WUKO</strong></span></h3><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">To najcięższe działo w walce z zatorami. Specjalistyczny samochód tłoczy do rury wodę pod ciśnieniem sięgającym nawet&nbsp;<strong>200 barów</strong>, usuwając korzenie, piasek czy gruz z głównych ciągów kanalizacji na zewnątrz budynku. Tak zwana</span><a href="https://kan-max.pl/uslugi/wysokocisnieniowe-czyszczenie-kanalizacji-metoda-wuko"><span style="background-color:transparent;color:#000000;">&nbsp;</span><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><strong><u>metoda Wuko</u></strong></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> sprawdza się właśnie w poważniejszych awariach, których nie da się usunąć domowym sposobem.</span></p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1588/876;" src="https://static2.strzelce360.pl/data/wysiwig/2026/07/22/wuko-kan-max.jpg" width="1588" height="876"></figure><h2 id="docs-internal-guid-645af668-7fff-b9c9-b7c0-8eff0279f92a"><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Kto pomoże, gdy domowe sposoby zawiodą?</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Z takimi przypadkami od lat mierzy się firma&nbsp;<strong>Kan-Max</strong> - lokalne pogotowie kanalizacyjne, działające&nbsp;<strong>od 2012 roku w Strzelcach Opolskich</strong>. Firma przez ponad dekadę rozrosła się z małego, lokalnego biznesu do prężnie działającego przedsiębiorstwa, które kilka lat temu rozszerzyło działalność o województwo dolnośląskie i dziś z powodzeniem obsługuje klientów w całej&nbsp;<strong>południowo-zachodniej Polsce</strong> - w województwach opolskim, śląskim i dolnośląskim. Ekipy Kan-Max pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, również w niedziele i święta, korzystając z nowoczesnych samochodów WUKO, sprężyn mechanicznych oraz kamer inspekcyjnych.</span></p><h2><span style="background-color:transparent;color:#000000;"><strong>Masz problem z kanalizacją? Zadzwoń do Kan-Max!</strong></span></h2><p><span style="background-color:transparent;color:#000000;">Jeśli domowe sposoby zawiodły, a podejrzewasz poważniejszą awarię - nie eksperymentuj na własną rękę. Zadzwoń do specjalistów z Kan-Max:&nbsp;</span><a href="tel:+48512102400&quot; onclick=&quot;gtag('event', 'click', {'event_category': 'Kontakt', 'event_label': 'Artykul_Sponsorowany_Strzelce360'});&quot;"><span style="background-color:transparent;color:#1155cc;"><strong><u>+48512102400</u></strong></span></a><span style="background-color:transparent;color:#000000;"> Szybko ocenią sytuację i skutecznie przywrócą drożność Twojej kanalizacji, bez względu na porę dnia i nocy.</span></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Dokąd poszli ósmoklasiści? Sprawdzamy wyniki rekrutacji w powiecie strzeleckim]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11890,dokad-poszli-osmoklasisci-sprawdzamy-wyniki-rekrutacji-w-powiecie-strzeleckim</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11890,dokad-poszli-osmoklasisci-sprawdzamy-wyniki-rekrutacji-w-powiecie-strzeleckim</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 06:34:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-xxx-1784637853.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czas szkolnych egzaminów już dawno za nami. W wielu domach dzieci czekały jednak na połowę lipca. Wtedy bowiem w szkołach średnich wywieszono listy przyjętych uczniów. Sprawdzamy, na jakie szkoły młodzi ludzie decydowali się najczęściej w naszym powiecie i jakie kierunki wybierali.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2><strong>Liceum Ogólnokształcące w&nbsp;Strzelcach Opolskich</strong></h2><p>– Przyjmujemy<strong> około 180 osób do siedmiu oddziałów (klas)</strong>. Największym zainteresowaniem w&nbsp;naszej szkole cieszyły się kierunki: medyczno-farmaceutyczny z&nbsp;elementami pierwszej pomocy, biznesowy z&nbsp;rozszerzonym językiem angielskim i&nbsp;społeczno-prawny – mówi <strong>Małgorzata Swaczyna</strong>, dyrektorka <strong>Liceum Ogólnokształcącego z&nbsp;Oddziałami Dwujęzycznymi im. W. Broniewskiego w&nbsp;Strzelcach Opolskich</strong>.</p><p>Czy wszyscy dostali się do swoich wymarzonych klas? Okazuje się, że tak. W&nbsp;liceum nie było uczniów pokrzywdzonych, którym zabrakło jednego czy dwóch punktów na egzaminie.</p><p>– Dzięki zrozumieniu sytuacji przez powiat <strong>utworzyliśmy nie jeden, a&nbsp;półtora oddziału z&nbsp;tych najbardziej obleganych klas</strong> – wskazuje dyrektorka. W&nbsp;efekcie, podobnie jak na studiach, uczniowie z&nbsp;klas łączonych (z&nbsp;dwiema specjalizacjami) będą chodzić razem na przedmioty ogólnokształcące, a&nbsp;później już w&nbsp;swojej specjalizacji na przedmioty kierunkowe.</p><p>Utworzenie aż siedmiu oddziałów to nie tylko wyrównanie liczby uczniów w&nbsp;szkole (odeszła bowiem taka sama liczba maturzystów), ale także ogromny powód do radości. Zwykle bowiem placówka przy ul. Krakowskiej otwiera pięć-sześć oddziałów. Tak duża liczba młodych ludzi chcących uczyć się w&nbsp;„Broniewskim” to dowód na to, że szkoła<strong> nadal jest bardzo konkurencyjna w&nbsp;regionie</strong>. Świadczy o&nbsp;tym zresztą nie tylko liczba pierwszoklasistów, ale też fakt, że będą do niej chodzić również młodzi ludzie <strong>mieszkający poza naszym województwem</strong>.</p><h2><strong>Centrum Kształcenia Zawodowego i&nbsp;Ustawicznego w Strzelcach Opolskich</strong></h2><p>Również CKZiU ma wiele powodów do radości.</p><p>– W&nbsp;tym roku szkolnym otwieramy <strong>osiem oddziałów technikum</strong>. Jesteśmy bardzo zaskoczeni. Początkowo planowaliśmy pięć oddziałów, licząc, że może uda się otworzyć sześć, a&nbsp;skończyło się na ośmiu, w&nbsp;tym pięć jest jednozawodowych, a&nbsp;trzy dwuzawodowe. Średnio w&nbsp;każdym z&nbsp;tych oddziałów<strong> jest 29 uczniów</strong> – mówi dyrektorka <strong>Halina Kajstura</strong>.</p><p>Jaka specjalizacja jest najchętniej wybierana przez uczniów?</p><p>– Najliczniejszą klasą, w&nbsp;której uczyć się będzie aż 34 uczniów, jest ta o&nbsp;profilu technik ekonomista z&nbsp;dodatkową specjalizacją klasy MSWiA (policyjna), pod opieką policji i&nbsp;Straży Granicznej. 27 uczniów z&nbsp;klasy zadeklarowało udział w&nbsp;grupie mundurowej – dodaje dyrektorka.</p><p>W&nbsp;sumie w&nbsp;nowym roku szkolnym do technikum przyjęto <strong>230 osób</strong>, w&nbsp;tym 90 wyraziło chęć przystąpienia do dodatkowej innowacji mundurowej. W&nbsp;jej ramach uczniowie mają od 20 do 30 dodatkowych godzin lekcyjnych, podczas których uczą się między innymi pierwszej pomocy, strzelania, taktyki, musztry i&nbsp;samoobrony oraz biorą udział w&nbsp;wyjazdach studyjnych.</p><p>– Przyjmowaliśmy praktycznie wszystkich, staraliśmy się z&nbsp;tego ułożyć zawody. To znaczy, jeśli przyszli uczniowie chcieli uczyć się w&nbsp;zawodzie, na który nie było wystarczająco chętnych, by otworzyć oddział,<strong> proponowaliśmy inną specjalizację</strong>. Nie ograniczamy liczby uczniów – mówi dyrektorka, wskazując, że zmieniła się nieco sytuacja. Z&nbsp;racji niżu demograficznego to teraz częściej szkoły konkurują o&nbsp;ucznia niż uczniowie o&nbsp;miejsce w&nbsp;pierwszej klasie.</p><p>Ponadto do szkoły branżowej I&nbsp;stopnia przy ul. Powstańców przyjęto<strong> 60 uczniów</strong>. Najwięcej chętnych było do klasy o&nbsp;profilu mechanik pojazdów samochodowych.</p><h2><strong>Zespół Szkół Ponadpodstawowych w&nbsp;Zawadzkiem</strong></h2><p>W<strong>&nbsp;Zespole Szkół Ponadpodstawowych w&nbsp;Zawadzkiem</strong> powstanie klasa liceum ogólnokształcącego o&nbsp;profilu humanistyczno-psychologicznym. Będzie do niej uczęszczać 20 uczniów.</p><p>– Niestety<strong> nie otworzyliśmy I&nbsp;klasy technikum ani I&nbsp;klasy szkoły branżowej</strong>. Było za mało chętnych, zgłosiło się osiem osób na kierunek technik informatyk – mówi dyrektor <strong>Zdzisław Żuchowski</strong>.</p><p>W&nbsp;efekcie bilans szkoły jest ujemny. Rok temu jej mury opuściło bowiem 39 absolwentów. Młodzi ludzie z&nbsp;rejonu Zawadzkiego znacznie częściej wybierali Strzelce Opolskie, Tarnowskie Góry lub Opole – w&nbsp;każdą z&nbsp;tych stron kursuje bowiem<strong> dobra komunikacja zbiorowa</strong>.</p><p>– Większość uczniów <strong>w&nbsp;tym roku wybierała licea</strong> – mówi dyrektor, wskazując również na jeszcze jedną kwestię. Sytuacja ekonomiczna w&nbsp;gminie jest ciężka, brakuje pracy, a&nbsp;to niesie ze sobą pewne konsekwencje.</p><p>– Zbieram pokłosie tego, że wyjechali Ukraińcy i&nbsp;część rodzin wynajmujących tu mieszkania ze względu na pracę. Wiem, że wyjechało pięć rodzin absolwentów ósmych klas, w&nbsp;niższych klasach też widać, że rodzice idą za pracą – dodaje.</p><p>Co ciekawe, szkoła w&nbsp;Zawadzkiem może jeszcze zwiększyć liczbę uczniów i&nbsp;nie chodzi tu bynajmniej o<strong>&nbsp;rekrutację uzupełniającą</strong>.</p><p>– Uczniowie chcą wracać we wrześniu, październiku, a&nbsp;nie zawsze jest to możliwe. Dzieci zachłysną się np. Opolem, zobaczą, pojeżdżą, a&nbsp;gdy przychodzą pierwsze mrozy, zaczynają się problemy. Może więc uda się potem, we wrześniu lub październiku, utworzyć profil biologiczno-chemiczny – wskazuje dyrektor, odnosząc się do powrotów uczniów, które mają miejsce<strong> praktycznie co roku</strong>.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            <author>gasz@silesiana.eu (Grzegorz Gasz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Festyn w Szymiszowie-Wsi. Atrakcji i dobrej zabawy nie brakowało]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11892,festyn-w-szymiszowie-wsi-atrakcji-i-dobrej-zabawy-nie-brakowalo</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11892,festyn-w-szymiszowie-wsi-atrakcji-i-dobrej-zabawy-nie-brakowalo</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 06:18:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-xxxx-1784638533.png" type="image/png" medium="image" /><description>W sobotę 18 lipca na festynie w Szymiszowie-Wsi zorganizowanym przez sołtysa, radę sołecką i OSP bawili się mali i duzi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Jak zawsze były darmowe dmuchańce i&nbsp;słodki poczęstunek, a&nbsp;także warsztaty plastyczne. Tym razem niespodzianką dla najmłodszych były <strong>zwierzęta egzotyczne</strong>, które można było pogłaskać lub wziąć na rękę: wąż pyton, iguana, ogromny ślimak i&nbsp;ptasznik.</p><p>Kiedy dzieci się już wybawiły, do akcji wkroczyli dorośli: zabawa taneczna z&nbsp;DJ Karolem trwała do godziny 1.00, były też kiełbaski z&nbsp;grilla, kawa i&nbsp;ciasto.&nbsp;</p><p>Jak podkreśla sołtys <strong>Anna Dudziec</strong>, najważniejsza przy każdym festynie jest<strong> integracja społeczności</strong>.</p><p>– I&nbsp;było nam bardzo miło, że odwiedzili nas również mieszkańcy sąsiednich wsi – dodaje.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Seniorzy z gminy Ujazd odkrywali uroki Wrocławia]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11891,seniorzy-z-gminy-ujazd-odkrywali-uroki-wroclawia</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11891,seniorzy-z-gminy-ujazd-odkrywali-uroki-wroclawia</guid>
            <pubDate>Wed, 22 Jul 2026 06:05:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-vvvv-1784638086.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Seniorzy z gminy Ujazd mają za sobą kolejną udaną wycieczkę. Tym razem wybrali się do Wrocławia, gdzie czekał na nich dzień pełen wrażeń i integracji.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>– Naszą przygodę rozpoczęliśmy od zwiedzania wrocławskiego rynku z&nbsp;przewodnikami, którzy w&nbsp;bardzo ciekawy sposób przybliżyli nam <strong>historię miasta i&nbsp;jego najważniejsze zabytki</strong> – mówi<strong> Sandra Szopa</strong>, gminna animatorka seniorów. – Następnie udaliśmy się na pyszny dwudaniowy obiad w&nbsp;jednej z&nbsp;restauracji na rynku. Była to okazja do odpoczynku, rozmów i&nbsp;spędzenia czasu w&nbsp;miłej atmosferze.</p><p>Kolejnym punktem programu była<strong> Panorama Racławicka</strong> – jedna z&nbsp;najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Wrocławia, a&nbsp;zarazem wyjątkowe dzieło sztuki przedstawiające bitwę pod Racławicami z&nbsp;1794 roku.</p><p>– Miejsce zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie – relacjonuje Sandra Szopa.</p><p>Wyjazd został zorganizowany przez<strong> Miejsko-Gminny Ośrodek Działalności Kulturalnej w&nbsp;Ujeździe </strong>oraz <strong>Gminną Radę Seniorów</strong>. Przejazd sfinansowano z&nbsp;budżetu gminy Ujazd.</p><p>– Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspólną wyprawę, a<strong>&nbsp;burmistrzowi Ujazdu</strong> za wsparcie i&nbsp;sfinansowanie przejazdu. Takie inicjatywy są doskonałą okazją do integracji, aktywności oraz odkrywania pięknych miejsc naszego kraju – dodaje animatorka.</p><p>To nie koniec propozycji dla seniorów. Gminna Rada Seniorów <strong>planuje kolejne wydarzenia</strong>, wśród których znajdą się nie tylko wycieczki.</p><p>– Zapraszamy do śledzenia strony internetowej oraz mediów społecznościowych ośrodka kultury, gdzie będą pojawiać się informacje o&nbsp;kolejnych inicjatywach – zachęca Sandra Szopa.</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item><item>
            <title><![CDATA[Zamienili wyniki głosowania. Członkowie komisji wyborczej ze Strzelec Opolskich z zarzutami]]></title>
            <link>https://www.strzelce360.pl/artykul/11889,zamienili-wyniki-glosowania-czlonkowie-komisji-wyborczej-ze-strzelec-opolskich-z-zarzutami</link>
            <guid>https://www.strzelce360.pl/artykul/11889,zamienili-wyniki-glosowania-czlonkowie-komisji-wyborczej-ze-strzelec-opolskich-z-zarzutami</guid>
            <pubDate>Tue, 21 Jul 2026 13:55:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.strzelce360.pl/data/articles/xga-4x3-za-celowa-zamiane-czlonkom-komisji-grozi-do-3-lat-wiezienia-1784639326.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Do sądu trafił akt oskarżenia za fałszowanie wyników wyborów prezydenckich przeciwko czterem osobom. Wśród nich są członkowie komisji wyborczej ze Strzelec Opolskich, gdzie zamieniono głosy na korzyść Karola Nawrockiego.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>O tej sprawie<a href="https://www.strzelce360.pl/artykul/10672,nieprawidlowosci-przy-liczeniu-glosow-wiceszef-komisji-ze-strzelec-opolskich-z-zarzutami"><span style="color:#3498db;"><strong> informowaliśmy już na naszych łamach</strong></span></a>. Na etapie śledztwa wiceprzewodniczący komisji obwodowej nr 9 Paweł G. tłumaczył w prokuraturze, że doszło do pomyłki. Ale jak mówił w naszym artykule z października ub.r. Stanisław Bar, <span style="color:#141415;">rzecznik <strong>Prokuratury Okręgowej w Opolu</strong>, wiarygodność wyjaśnień podejrzanych w zakresie okoliczności sporządzenia protokołów miała<strong> zostać poddana weryfikacji</strong>.</span></p><p><span style="color:#141415;">Już wtedy Pawłowi G. postawiono zarzut nadużycia przy obliczaniu głosów na szkodę interesu publicznego oraz niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#141415;">21 lipca Prokuratura Okręgowa w Opolu poinformowała o skierowaniu do sądu<strong> aktu oskarżenia w związku z fałszowaniem wyborów prezydenckich</strong>. W toku czynności uznano, że działanie Pawła G. było <strong>w pełni świadome</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#141415;">Z</span><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(27,27,27);">arzut <strong>zaniechania weryfikacji wyników</strong> głosowania zamieszczonych w protokole głosowania sporządzonym przez zastępcę przewodniczącego usłyszała natomiast przewodnicząca komisji Joanna P.</span></p><p><span style="color:#141415;">W skali kraju badano znacznie większą ilość nieprawidłowości przy liczeniu głosów, ale póki co oskarżone zostały <strong>cztery osoby z trzech komisji. </strong>Oprócz<strong> </strong>Strzelec Opolskich dotyczy to <strong>Olesna</strong> i<strong> Kamiennej Góry</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#141415;">OKW nr 9 mieściła się w przedszkolu przy ulicy Asnyka w Strzelcach Opolskich. Głosowali tam m.in. mieszkańcy ulic Andrzeja Struga, Arki Bożka, Budowlanych, Placu Targowego, Stanisława Moniuszki,Władysława Broniewskiego i części Marka Prawego.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#141415;">W drugiej turze – bo jej dotyczyła zamiana – głos na <strong>Rafała Trzaskowskiego</strong> oddało tu 416 osób (65,10 proc.), a na <strong>Karola Nawrockiego</strong> – 223 osoby (34,90 proc.). Tymczasem Paweł G.<strong> wpisał do protokołu dane odwrotnie</strong>.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#141415;">Liczby te zwróciły uwagę, bo różniły się od wyniku I tury oraz od wyników innych miejskich obwodów głosowania: był to jedyny spośród 13 obwodów w mieście, gdzie wygrał Karol Nawrocki. I jak się okazało, nie był to prawdziwy wynik. Głosy przeliczono ponownie.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#333333;">Członkowie obwodowych komisji wyborczych podlegają odpowiedzialności karnej jako funkcjonariusze publiczni. Oskarżonym grozi <strong>do 3 lat pozbawienia wolności</strong>. Sprawę rozpatrzy <strong>Sąd Rejonowy w Oleśnie.</strong></span></p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(0,0,0);">Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego.&nbsp;</span><a href="https://www.egazety.pl/silesiana/e-wydanie-strzelec-opolski.html"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(243,156,18);"><strong><u>Kup aktualne e-wydanie&nbsp;"Strzelca Opolskiego"!</u></strong></span></a></p> ]]></content:encoded>
            </item></channel>
</rss>
